Ogrzewanie nowej ery

    Ogrzewanie nowej ery

    Anna Niedzielska

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Nowe serie kotłów centralnego ogrzewania firmy Defro łączą wygodę z wykorzystaniem ekonomicznych paliw.
    Przy konstruowaniu kotłów z serii Orange LINE, w obu wersjach Orange – tradycyjnej i Orange Plus z nadmuchem i sterownikiem mikroprocesorowym, duży nacisk

    Przy konstruowaniu kotłów z serii Orange LINE, w obu wersjach Orange – tradycyjnej i Orange Plus z nadmuchem i sterownikiem mikroprocesorowym, duży nacisk położono na wygodę ich użycia. ©DEFRO

    Dwie nowe serie kotłów centralnego ogrzewania na paliwa stałe wprowadza na rynek strawczyńska firma Defro. Nowoczesna technologia zapewnia komfort użytkowania porównywalny z kotłami na paliwa płynne, ale równocześnie umożliwia wykorzystanie wciąż najtańszego w Polsce opału, jakim jest węgiel i jego odmiany.
    Kotły serii Orange LINE i Red LINE zrewolucjonizują ogrzewanie domków jednorodzinnych. Obydwie linie maja co najmniej cztery łączące je cechy: odważny, nowoczesny i estetyczny wygląd, łatwość i wygodę obsługi, precyzję wykonania gwarantującą wytrzymałość oraz oszczędność w codziennym użytkowaniu.

    Oszczędność i niezawodność

    - Wiele osób decyduje się na zakup kotłów na gaz ziemny bądź olej opałowy, tylko dlatego że ich obsługa jest prosta i nie wymaga ciągłego dosypywania do kotła opału tak jak tradycyjne paliwa - miał węglowy, węgiel czy drewno.
    Jednak te rozwiązania są bardzo drogie w eksploatacji, bo drogie jest paliwo, i nie każdego na nie stać. Dlatego stworzyliśmy kotły wykorzystujące najtańsze paliwo, jakim są węgiel i miał węglowy, ale równocześnie nie wymagające, aż tyle pracy, co tradycyjne kotły - wyjaśnia Mariusz Dziubeła, konstruktor kotłów obydwu serii produkcji firmy Defro.

    Przy produkcji obydwu serii kotłów centralnego ogrzewania wykorzystano nowoczesną technologię. Laserowe cięcie detali gwarantuje dokładność wykonania i powtarzalność elementów. Z kolei spawanie przy użyciu robota spawalniczego znacznie zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia nieszczelności kotła. Dodatkowo zastosowano konstrukcje z jak najmniejszą ilością połączeń spawanych - to wszystko zwiększa niezawodność i żywotność kotłów.

    Orange LINE - tradycja z wygodą

    Kotły z serii Orange LINE są produkowane w dwóch wersjach: Orange - tradycyjnej i Orange Plus z nadmuchem i sterownikiem mikroprocesorowym.

    - Przy konstruowaniu tych kotłów duży nacisk położyliśmy na wygodę ich użycia. Duża komora zasypowa na opał zapewnia rzadszą niż w zwykłych kotłach obsługę. Z kolei szerokie drzwi zasypowe ułatwiają samo uzupełnianie opału. Równocześnie kotły te mają nowoczesny wygląd, przez co można z powodzeniem montować je w kotłowniach, których właścicielom zależy na estetyce tych pomieszczeń - mówi Mariusz Dziubeła.

    W kotłach Orange Plus spalaniem steruje mikroprocesorowy regulator, przez co urządzenie jest ekonomiczne i przyjazne dla otoczenia. Specjalna konstrukcja wymiennika ciepła decyduje o łagodniejszym przepływie spalin dzięki czemu wzrasta sprawność kotła, a dodatkowo zastosowane turbulatory spalin i ruchome przesłony zwiększają jego efektywność cieplną.

    - Pomyśleliśmy również o wygodzie montażu kotłów Orange LINE w już istniejących pomieszczeniach. Standardowy wymiar umożliwia wniesienie kotła przez drzwi mające 90 centymetrów szerokości. Ilość i rozmieszczenie króćców łączących kocioł z instalacją grzewczą pozwala na dowolne ustawienie kotła w kotłowni i jego optymalne włączenie w system grzewczy - wylicza Mariusz Dziubeła - Z kolei łatwy dostęp do kanałów spalinowych umożliwia ich wyczyszczenie, a regulacja docisku drzwiczek kotła pozwala na lepsze ich uszczelnienie i zmniejszenie strat ciepła.

    Red LINE - nowoczesność z tłokiem

    Jeszcze więcej wygody właścicielom domów jednorodzinnych zapewnią kotły serii Red LINE produkowanej przez firmę Defro. W nich paliwo jest tłokowo podawane z dużego zbiornika bezpośrednio na ruszt. Automatyczny zespół kontroluje także dostęp powietrza do paleniska i dostarcza je w ściśle określone punkty, co ma bezpośredni wpływ na wysoką efektywność kotła, który dzięki temu jest bardziej przyjazny dla środowiska.

    - Przy tych piecach obsługa jest ograniczona do minimum. Zbiornik opału wystarczy napełnić raz na kilka dni miałem węglowym i co półtora dnia wyczyścić palenisko z popiołu z żużlem. Pomyśleliśmy także o wygodzie montażu kotła w już istniejących pomieszczeniach. Wyjście czopucha od góry pozwala na dowolne ustawienie kotła w kotłowni i na uzupełnianie zbiornika paliwa z dowolnej strony - dodaje Mariusz Dziubeła. - Stworzyliśmy więc kocioł, który jest alternatywą dla ogrzewania gazowego czy kotłów na ekogroszek. Tradycyjne paliwo jakim jest miał węglowy wciąż jest najtańsze na rynku, a równocześnie nowe rozwiązania umożliwiają mniej kłopotliwą obsługę kotła przez co właściciel domu nie musi codziennie rozpalać paleniska, sprawdzać czy nie dołożyć do niego opału i pracować fizycznie tak jak przy tradycyjnym kotle.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo