Najpierw upił, potem okradł. Teraz posiedzi

    Najpierw upił, potem okradł. Teraz posiedzi

    /mg/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Mieleccy policjanci zatrzymali sprawcę wielokrotnych kradzieży telefonów na terenie miasta. W miniony piątek mężczyzna okradł swą koleżankę.
    Złodziejem okazał się 18-letni mieszkaniec Mielca. Za wielokrotne kradzieże grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.

    Złodziejem okazał się 18-letni mieszkaniec Mielca. Za wielokrotne kradzieże grozi mu do pięciu lat pozbawienia wolności.

    Do ostatniej kradzieży, jakiej dopuścił się mężczyzna, doszło w ubiegły piątek na ulicy Dąbrówki w Mielcu. 18-letni Sławomir S. ukradł dwa telefony swojej koleżance. Mężczyzna działał według planu: najpierw upił 16-letnią dziewczynę, a następnie zabrał jej dwa telefony o wartości około 700 złotych. Pijaną dziewczynę zostawił na klatce schodowej. Dopiero po jakimś czasie zauważyła ją jedna z mieszkanek bloku i zawiadomiła policję.

    Po badaniu alkomatem okazało się, że dziewczyna ma 1,69 promila alkoholu. Pijaną zabrali do domu jej rodzice. Zeznania w sprawie popełnienia przestępstwa nastolatka była w stanie złożyć dopiero następnego dnia. Dzięki dokładnemu rysopisowi policjantom szybko udało się ustalić miejsce pobytu sprawcy i zatrzymać go.

    Okazało się, że mężczyzna ma już na sumieniu wiele innych kradzieży. 18-latek przyznał, że od lipca dopuścił się co najmniej dziewięciu kradzieży.
    Wiesław Kluk z Komendy Powiatowej Policji w Mielcu informuje, że trzy ze skradzionych telefonów już udało się odzyskać. Mieleccy policjanci pracują nad ustaleniem, gdzie znajdują się pozostałe ukradzione aparaty.

    Za wielokrotne kradzieże mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia

    Komentarze (4)

    Wszystkie komentarze (4) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo