Skargi na rachunek za gaz

    Skargi na rachunek za gaz

    Magdalena Małodzińska

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Pani Anna Skóra pokazuje trzy rachunki, które są połączone w jednym. W sumie z góry musi zapłacić prawie 300 złotych. Jak mówi, tym sposobem nie wystarczy

    Pani Anna Skóra pokazuje trzy rachunki, które są połączone w jednym. W sumie z góry musi zapłacić prawie 300 złotych. Jak mówi, tym sposobem nie wystarczy jej na leki. ©M. Małodzińska

    Mielczanie skarżą się na sposób naliczania opłat za gaz. Twierdzą, że płacą więcej niż powinni.
    Pani Anna Skóra pokazuje trzy rachunki, które są połączone w jednym. W sumie z góry musi zapłacić prawie 300 złotych. Jak mówi, tym sposobem nie wystarczy

    Pani Anna Skóra pokazuje trzy rachunki, które są połączone w jednym. W sumie z góry musi zapłacić prawie 300 złotych. Jak mówi, tym sposobem nie wystarczy jej na leki. ©M. Małodzińska

    Od niedawna wielu lokatorów mieleckich bloków zamiast za dwa miesiące otrzymuje rachunek za pół roku z góry. Opłata za gaz za cztery miesiące wyliczana jest szacunkowo.

    Mieszkańcy Mielca twierdzą, że otrzymują rachunki, które nijak się mają do rzeczywistej ilości zużytego przez nich gazu. - Musimy płacić gigantyczne kwoty. Szacunki kłamią - twierdzą.

    Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo stoi jednak przy stanowisku, iż rachunki są prawidłowe.

    Płać zanim zużyłeś!

    W Mielcu problem zaczął się parę miesięcy temu. Dotyczył odbiorców gazu z dwóch taryf: tych, którzy zużywają go do samego przygotowywania posiłków oraz tej grupy klientów, którzy oprócz tego, wykorzystują jeszcze do podgrzewania wody.
    Pierwszy inny rachunek mielczanie otrzymali na początku marca tego roku. Zamiast jednej faktury za dwa miesiące, składał się on aż z trzech.


    Anna Skóra, mieszkanka Mielca twierdzi, że płaci nie tyle ile powinna. - Rachunek jest oszukany - podkreśla - Powinno być, tak jak dawniej: przychodzi inkasent i odczytuje z licznika. Wtedy płacą za tyle, ile zużyłam - mówi
    Zwłaszcza, że jak mówi, nadwyżki już nikt nie zwraca. - To wyłudzenie. Teraz, już nawet nie wystarcza na leki - podsumowuje.

    Żeby było taniej

    Mielczanie o zbadanie sprawy zwrócili się do powiatowego rzecznika praw konsumenta w Starostwie Powiatowym w Mielcu, Eweliny Lorenz. Pani rzecznik z kolei wysłała zapytanie do rzeszowskiego oddziału Biura Obsługi Klienta Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Odpowiedź PGNiG przyszła w piątek. Lorenz jest zdania, że problem nie istnieje. - Tłumaczenie gazowni są rozsądne, trudno dopatrywać się tutaj jakichkolwiek nieprawidłowości. - twierdzi.

    W piśmie czytamy: - Wprowadzenie rachunku prognozowego podjęto w celu obniżenia kosztów związanych z odczytami gazomierzy, które mają wpływ na końcowe płatności w fakturach za gaz dla klienta.

    Komentarze (4)

    Wszystkie komentarze (4) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo