Z dwojgiem dzieci szalała za kierownicą

    Z dwojgiem dzieci szalała za kierownicą

    Magdalena Małodzińska

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Matka  mając 1,63 promila w wydychanym powietrzu trafiła do policyjnej izby zatrzymań, gdzie trzeźwiała do niedzieli.

    Matka mając 1,63 promila w wydychanym powietrzu trafiła do policyjnej izby zatrzymań, gdzie trzeźwiała do niedzieli.

    Trzy rozbite samochody to efekt szaleńczej jazdy pijanej 41-letniej mieszkanki powiatu mieleckiego ruchliwymi ulicami Mielca.
    Matka  mając 1,63 promila w wydychanym powietrzu trafiła do policyjnej izby zatrzymań, gdzie trzeźwiała do niedzieli.

    Matka mając 1,63 promila w wydychanym powietrzu trafiła do policyjnej izby zatrzymań, gdzie trzeźwiała do niedzieli.

    Na przejażdżkę wyjechała z dwójką swoich dzieci.

    Wielką nieodpowiedzialnością wykazała się w sobotę 41 - letnia mieszkanka powiatu mieleckiego. Kobieta będąc pod wpływem alkoholu i wioząc na tylnym siedzeniu dwoje swoich małych dzieci, postanowiła poszaleć za kółkiem.

    Na oślep w auta

    41-latka popisywała się za kierownicą niczym na torze wyścigowym. Jak informuje Wiesław Kluk, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Mielcu, kobieta jadąc w sobotę samochodem osobowym marki mazda w kierunku ulicy Żeromskiego w Mielcu najpierw nie udzieliła pierwszeństwa przejazdu kierującemu oplem vectrą, co doprowadziło do groźnie wyglądającej kolizji.
    Siła uderzenia odrzuciła Mazdę wprost pod kolejny samochód, tym razem podjeżdżający ze strony ulicy Jagiellończyka renault. Po spowodowaniu dwóch wypadków pijana próbowała uciekać w kierunku ulicy Wolności. Zatrzymała ją mielecką policja.
    Mama szalała. Dzieci patrzyły

    Pijana wiozła w samochodzie dwoje kilkuletnich dzieci. Oprócz przeżytego szoku żadnemu z nich nic poważnego się nie stało. Po rutynowych badaniach w szpitalu do domu zabrał je ich ojciec. Matka natomiast mając 1,63 promila w wydychanym powietrzu trafiła do policyjnej izby zatrzymań, gdzie trzeźwiała do niedzieli.
    Bez szwanku wyszli kierujący oplem oraz renault. To, iż nikomu nic się nie stało, mieleccy policjanci uważają za cud. Kobiecie za jazdę w stanie nietrzeźwości i spowodowanie dwóch kolizji grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 2 lat.

    Komentarze (3)

    Wszystkie komentarze (3) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo