Termooszczędności w starych domach

    Termooszczędności w starych domach

    opr. MS

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Jednym z rozwiązań zmniejszających zużycie energii w naszych domach jest zastosowanie energooszczędnych okien Thermic 90, dostępnych w ofercie OKNOP

    Jednym z rozwiązań zmniejszających zużycie energii w naszych domach jest zastosowanie energooszczędnych okien Thermic 90, dostępnych w ofercie OKNOPLAST-Kraków. ©Oknoplast-Kraków

    Za kilka miesięcy w portfelach mieszkańców starego budownictwa mogą pojawić się pierwsze oszczędności.
    Jednym z rozwiązań zmniejszających zużycie energii w naszych domach jest zastosowanie energooszczędnych okien Thermic 90, dostępnych w ofercie OKNOP

    Jednym z rozwiązań zmniejszających zużycie energii w naszych domach jest zastosowanie energooszczędnych okien Thermic 90, dostępnych w ofercie OKNOPLAST-Kraków. ©Oknoplast-Kraków

    Jeśli wszystko pójdzie dobrze, zapłacą oni mniej za ciepłą wodę. Nowa ustawa termomodernizacyjna zacznie bowiem obowiązywać już w marcu.

    Nowe przepisy o rządowym wsparciu termomodernizacji i remontów dotyczą wyłącznie budynków wielorodzinnych, oddanych do użytku przed 14 sierpnia 1961 r. Z uwagi na fatalny często stan techniczny (rozstępujące się ściany, nieszczelne okna i sypiący się system grzewczy), energooszczędność w takich domach pozostawała często pobożnym życzeniem.
    Co więcej, spółdzielnie czy wspólnoty mieszkaniowe nie były zainteresowane dokonywaniem ponadprzeciętnie kosztownych modernizacji starych budynków. Dopiero bowiem w 1961 r. weszło w życie prawo budowlane, narzucające budowniczym osiedli mieszkaniowych czy kotłowni minimalne standardy grzewcze. Premia, czyli refundacja

    Teraz jednak inwestycje w termomodernizację i remonty zwiększające energooszczędność starych budynków będą bardziej atrakcyjne. Budżet za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego zwróci inwestorowi (spółdzielni czy wspólnocie mieszkaniowej) 20 procent kosztów takiej inwestycji. Pod warunkiem jednak, że dzięki niej nastąpi np. zmniejszenie o jedną czwartą rocznych strat energii lub rocznego zapotrzebowania na energię. Jeśli zaś w budynkach była już modernizowana sieć grzewcza, oszczędności muszą osiągnąć co najmniej 15 procent.

    Oczywiście, aby dostać premię, inwestor musi dostać kredyt na taką inwestycję. Co ważne, kredyt ten musi być całkowicie "nowy" (nie można sfinansować nim starego
    kredytu termomodernizacyjnego ani wkładu własnego do inwestycji współfinansowanej ze środków Unii Europejskich). W odróżnieniu jednak od obecnie obowiązujących przepisów, aby dostać premię, okres spłaty tego kredytu nie musi już być krótszy niż 10 lat.

    Ile dla kieszeni, ile dla powietrza?

    Prace termomodernizacyjne trwają kilka miesięcy, jeśli więc zdąży się z nimi do rozpoczęcia przyszłego sezonu grzewczego, to mieszkańcy starych domów odczują wreszcie ulgę w opłatach za ogrzewanie. Nie będzie to oczywiście spadek o całe 25 procent (część "energozysku" zatrzyma inwestor), ale już kilkanaście procent mniej stanowi zauważalną różnicę w portfelach. Zwłaszcza w sytuacji ogromnego ostatnio wzrostu cen węgla.

    Nie należy jednak zapominać, że aby oszczędność energii była jak najwyższa należy wymienić okna, ocieplić stropy piwnic i dachów.

    Warto też pamiętać, że 25-procentowa oszczędność energii cieplnej jest też ogromną "ulgą" dla… klimatu. Ogranicza skutki efektu cieplarnianego. Mniejsze zużycie ciepła to mniej spalanego węgla kamiennego, a więc niższa emisja CO2 do atmosfery i wolniejsze podnoszenie średniorocznej temperatury. Czyli - mniejsze ryzyko powodzi, susz i wichur.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo