Najpierw trzy śluby, a potem…zaczną się małżeńskie...

    Najpierw trzy śluby, a potem…zaczną się małżeńskie schody

    Krzysztof Ajgel

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Zbiorowe zdjęcie ślubne na planie serialu „Ranczo”

    Zbiorowe zdjęcie ślubne na planie serialu „Ranczo” ©Oko Cyklopa

    Rozpoczęła się właśnie czwarta seria odcinków tego popularnego serialu. Zajrzeliśmy za jego kulisy - podglądaliśmy najbardziej pracowity dzień na planie.
    Zbiorowe zdjęcie ślubne na planie serialu „Ranczo”

    Zbiorowe zdjęcie ślubne na planie serialu „Ranczo” ©Oko Cyklopa

    W czwartym sezonie serialu "Ranczo" dojdzie do pogromu związków na kocią łapę. Ku wielkiej radości księdza proboszcza , którego gra Cezary Żak, węzeł małżeński połączy aż trzy pary! I to jednocześnie!

    Pod malowniczy drewniany kościółek w serialowych Wilkowyjach, gdzie stawią się wszyscy mieszkańcy miasteczka i okolic, podjadą trzy elegancko udekorowane pojazdy. Z bryczki wysiądą Amerykanka Lucy (Ilona Ostrowska) i Kusy (Paweł Królikowski), z terenowego BMW polsko-azjatycka para, czyli Weronika (Sylwia Gliwa) z Chińczykiem Kao (Kim Nam Kyun), a z lśniącego nowiutkiego radiowozu - dumna jak paw Wioletka (Magdalena Waligórska) i policjant Stasiek (Arkadiusz Nader). Wszyscy wystrojeni i eleganccy, jak z okładki kolorowego pisma.

    Było masę pracy

    - To był najbardziej pracowity dzień spośród wszystkich na planie "Rancza" - opowiada Elżbieta Radke, kostiumograf. - Musiałam ubrać nie tylko trzy młode pary, ale i gości. Przecież na tę wyjątkową okazję każdy chciał założyć coś odświętnego!
    Ze swojego stylu nie zrezygnuje Wioletka, której welon i długa biała suknia z przytroczonymi różami wyróżni się zdecydowanie na tle innych kreacji.

    - To chyba najcięższy kostium, jaki nosiłam w życiu - śmieje się Magdalena Waligórska. - Ogranicza trochę oddychanie i przypomina przenośną saunę, bo było mi w niej strasznie gorąco!

    Co ciekawe, Elżbieta Radke ostateczny kształt ślubnemu strojowi Wioletki nadała na… rynku w Jeruzalu, gdzie powstaje serial. Zawiódł współpracownik, który miał przywieźć kwiaty z Warszawy i specjalistka od ubierania aktorów na planie musiała dać sobie radę sama. Pomocną dłoń podała jej ekspedientka z miejscowego sklepu, wyciągając z zaplecza pęk sztucznych różowych róż.

    Skromniej ubiorą się Lucy i Weronika. Obie postawią na prostotę i elegancję. Wybiorą za to zupełnie inne kolory. Amerykanka klasyczną biel, a córka Więcławskich - jako wojująca feministka - podkreśli swoje poglądy zielenią. Panowie też zaprezentują odmienne style. Kusy założy lnianą koszulę rozpiętą pod szyją i dobrze skrojony garnitur, policjant galowy mundur, a Chińczyk Kao?

    - Nie mogłam się z nim dogadać - śmieje się Elżbieta Radke. - Ani po angielsku, ani po polsku. Powiedział mi tylko, że jest cieńszy, czyli szczuplejszy, więc musiałam dopasować mu odpowiednie spodnie.

    Promocja badań

    Gdy formalności stanie się zadość i trzy pary oficjalnie wejdą na nową drogę życia, wszystkie kobiety obecne na ślubie pójdą przebadać się w supernowoczesnym cytomammobusie, który zaprosi do Wilkowyj Lucy. W naczepie, która w zeszłym roku trafiła do Centrum Onkologii w Warszawie, można wykonać badania cytologiczne (szyjka macicy) i mammologiczne (piersi), które pozwalają wykryć nowotwory w bardzo wczesnym stadium. Tym samym twórcy serialu "Ranczo" dołożą swoją cegiełkę do propagowania tego typu profilaktyki.

    Będzie dużo przygód

    O ile Lucy i Kusy, świeżo upieczeni rodzice Dorotki oraz Weronika i Kao, którym także urodził się potomek, wzięli ślub między innymi ze względu na dzieci, o tyle Wioletka i policjant kierowali się wyłącznie głębokim uczuciem.

    - W jednym z odcinków trzeciej serii serialu moja bohaterka powiedziała, że wielu miała, ale żaden nie poprosił jej o rękę - opowiada Magdalena Waligórska. - Jak widać, w końcu się taki znalazł! Na szczęście scenarzyści świetnie to wymyślili, bo ślub będzie w jednym z pierwszych odcinków czwartego sezonu. Potem zaczną się schody małżeńskie. Wioletka szybko zrozumie, że w jej życiu zabraknie zrywów emocjonalnych…

    - Kryzys, który podobno pojawia się po 10 latach małżeństwa, u nich da o sobie znać po 10 dniach - śmieje się Arkadiusz Nader. - Żeby ubarwić związek, policjant będzie robił z siebie idiotę, więc powinno być zabawnie.

    Do tego stopnia, że Wioletka będzie zmuszona przejść przyśpieszony kurs samoobrony… Smaku małżeńskiej rutyny nie zaznają także Lucy i Kusy. Ona z zapałem zabierze się za wprowadzenie internetu pod strzechy i… swoją kampanię wyborczą, a on - oszaleje na punkcie córeczki.

    To - oczywiście - jedynie wierzchołek góry lodowej przygód i perypetii, jakie spotkają mieszkańców Wilkowyj w czwartej serii "Rancza".

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo