Podpowiadamy jak zaoszczędzić na bilecie lotniczym

    Podpowiadamy jak zaoszczędzić na bilecie lotniczym

    Jarosław Panek

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Podpowiadamy jak zaoszczędzić na bilecie lotniczym

    ©archiwum

    Tanie linie lotnicze są na pierwszy rzut oka naprawdę tanie. Ale gdy przychodzi do konkretnej rezerwacji, promocyjna cena typu 1 grosz szybko rośnie, by zatrzymać się na minimum kilkuset złotych. Na szczęście można ją trochę "zbić", wybierając mniejszy bagaż i odprawę on-line.
    Podpowiadamy jak zaoszczędzić na bilecie lotniczym

    ©archiwum

    Większość tanich przewoźników, w przeciwieństwie do tak zwanych regularnych, każe sobie płacić za każdą sztukę bagażu rejestrowanego, czyli chowanego w luku bagażowym. Opłata ta wynosi od 5 do 15 euro za sztukę, zatem w dwie strony od 10 nawet do 30 euro. Nie musimy natomiast płacić za bagaż podręczny, który może być sporych rozmiarów walizką na kółeczkach. Jeśli wyjeżdżamy gdzieś na trzy-cztery dni, bagaż podręczny spokojnie nam wystarczy.
    Taka walizka może ważyć od 10 do 15 kilogramów i mieści dobry zapas garderoby. W skrajnych przypadkach, dzięki zabraniu na rejs tylko bagażu podręcznego, jedna osoba oszczędzi w dwie strony nawet 150 złotych.

    Lecąc tylko z bagażem podręcznym możemy poczynić kolejne oszczędności. Tylko wtedy przysługuje nam bowiem tak zwana odprawa on-line. Jest ona niemożliwa, gdy lecimy z większą walizką, którą trzeba nadać do luku bagażowego. Dzięki niej oszczędzimy w jedną stronę od 5 do 10 euro, czyli w dwie nawet 20 euro, a zatem prawie kolejne 100 złotych.
    Jak wygląda taka odprawa? Niektórzy boją się skomplikowanych procedur. Zupełnie niepotrzebnie. Każda linia określa, na ile dni przed wylotem zaczyna się czas odprawy on-line i kiedy się ona kończy. Tych terminów musimy bezwzględnie pilnować. Zwykle mamy na to od kilku do kilkunastu dni.

    Odprawiamy się w domu przed własnym komputerem. Linie lotnicze na swoich stronach internetowych mają zawsze link do takiej odprawy. Klikamy na niego, podajemy numer rezerwacji i wypełniamy kwestionariusz. Jest on dosyć szczegółowy. Zawiera nawet pytanie o datę ważności dokumentu, który pokażemy na lotnisku i o datę jego wydania. Do tego adres, datę urodzenia oraz kilka innych szczegółów. Radzimy nie pomylić się. Za każde pomyłki tak zwane tanie linie zwykle karzą dodatkowymi opłatami. Po wypełnieniu wszystkich pól, klikamy opcję drukuj.

    Z drukarki wychodzi nam karta pokładowa z naszym nazwiskiem, numerem miejsca w samolocie lub numerem kolejności odprawy. Musimy ją wraz z tym samym dokumentem, którego dane widnieją na karcie pokładowej, okazać na lotnisku przed wejściem do samolotu. Ot, i cała filozofia.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo