Jak być modnym w kryzysie, radzi Hanna Gajos

    Jak być modnym w kryzysie, radzi Hanna Gajos

    Katarzyna Kulińska

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Kiedy czasy stają się trudniejsze moda zaleca uspokojenie tendencji, powrót do sprawdzonych wartości, klasyki. Robi się też bardziej uniwersalna. Ale też okazuje się być bardziej twórcza i przewidująca.
    Hanna Gajos, krytyk mody

    Hanna Gajos, krytyk mody ©Dawid Łukasik

    Na trzy lata przed Wielkim Kryzysem w latach 20., Coco Chanel wymyśliła "małą czarną", która przetrwała do dziś i jest sukienką najbardziej uniwersalną z możliwych. To w latach kryzysu klarowały się pojęcia dobrego gustu, który lansuje zawsze styl minimalistyczny, gdzie im mniej tym lepiej - mówi Hanna Gajos, krytyk mody.

    Lata 30., do których wiosną i latem 2009 często powracają w swych inspiracjach projektanci, to także lata dobrego smaku, prostej elegancji, pragmatyzmu w modzie.

    To wtedy moda uległa doskonałej przemianie ze staroświeckiej i niewygodnej choć z pewnością luksusowej w nowoczesną, funkcjonalną, wygodną. To wtedy swą obecność w modzie zaakcentowały silniej kobiety-kreatorki, jak choćby wspomniana już wielka Coco Chanel czy Nina Ricci.

    Obserwując trendy prezentowane na Międzynarodowych Targach Poznańskich można stwierdzić, że terapia kryzysowa na wiosnę i lato 2009 to przede wszystkim optymizm wyrażany w kolorach, potrzeba pozytywnych emocji i lekko ironiczne podejście do luksusu, zwrot do doskonałej kobiecej klasyki. Jesień - zima 2009/10 to z kolei więcej pragmatyzmu w modzie, uspokojenie kolorów, czerpanie z wartości.





    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo