Drogie prezenty ważniejsze niż Pierwsza Komunia

    Drogie prezenty ważniejsze niż Pierwsza Komunia

    Beata Terczyńska, Ewa Kurzyńska / Nowiny

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Religijna uroczystość częściej przypomina widowisko na pokaz, mniej duchowe święto. Quad za kilka tysięcy złotych, lista prezentów dołączona do zaproszenia. Wystawne przyjęcie w restauracji. W dniu Komunii - wizyta u fryzjera.
    Drogie prezenty ważniejsze niż Pierwsza Komunia
    Materiały podobne
    Sprawdziliśmy, co w tym roku planują podarować dzieciom przystępującym do I Komunii Św. ich krewni. Na forach internetowych toczą się na ten temat zagorzałe dyskusje:

    - Wraz z zaproszeniem dostałam informację, co kupić. Chodziło o konkretny, drogi telefon komórkowy. Zamurowało mnie - pisze pani Agnieszka.

    - Zapytałem, czy wnuczce spodoba się kolekcjonerskie wydanie Biblii. Okazało się, że synowa oczekuje czegoś droższego. Dała mi do zrozumienia, że ucieszy ją koperta - żali się Mirek.

    Rower, laptop, quad…

    To jeszcze nic. W rankingu tegorocznych, "komunijnych" hitów, w czołówce są... quady. Najprostszy model znaleźliśmy za 2 tys. zł! Wciąż kupowane są rowery. Jednak coraz rzadziej te tanie.

    - Najdroższy kupiony na prezent komunijny kosztował 3 tys. zł. To firmowy, bardzo dobry góral - mówi Filip Peliszko, właściciel sklepu Fil - Bike z Rzeszowa. - Nie ma dnia, by ktoś nie pytał o rower na komunię. Zwykle na ten cel klienci wydają od 800 do 1,5 tys. zł.

    W sklepach ze sprzętem RTV, dla dziewięciolatków kupuje się m.in. telefony komórkowe, cyfrowe kamery i aparaty fotograficzne, laptopy, odtwarzacze MP4, play station 3, wieże.

    Na szczęście do łask wraca tradycyjny upominek - złoty łańcuszek i medalik.

    - Ludzie znów zaczynają doceniać, że to elegancki prezent na całe życie. W dodatku złoto nie jest takie drogie. Łańcuszek można kupić za 150 zł - mówi Adam Micał, jubiler z Rzeszowa.


    Komunia jak małe wesele

    Zmieniają się nie tylko prezenty, ale też miejsca, w których organizuje się przyjęcia. Standardem jest zaproszenie gości do lokalu, gdzie serwuje się nie tylko obiad, ale i gorącą kolację, sałatki, przystawki, desery.

    - Restaurację na przyjęcie komunijne wnuczki rezerwowałam pod koniec stycznia. Tuż po tym, gdy proboszcz podał datę uroczystości - mówi Małgorzata Wilk z Rzeszowa, która zaprosiła 35 osób. Za dorosłego zapłaci 70 zł, połowę mniej za dziecko.

    - To nie chęć pokazania się, ale konieczność skłoniła nas do takiego wyboru. Córka mieszka w kawalerce i goście by się nie pomieścili. Poza tym będziemy mieć więcej czasu dla dziecka, bo nie trzeba stać "przy garach" - dodaje.

    Ile kosztuje przyjęcie w restauracji. Ok. 60 - 90 zł za osobę, w zależności, jakie menu wybierzemy. Mimo nie małych stawek w wielu lokalach miejsca są dawno zajęte.

    Źródło: Pierwsza Komunia - drogie prezenty ważniejsze od sakramentu

    Komentarze (4)

    Wszystkie komentarze (4) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo