Czary, modlitwa i żywa kura. Jak oszukują mieszkańców...

    Czary, modlitwa i żywa kura. Jak oszukują mieszkańców Podkarpacia

    Dorota Wilk, mr / Nowiny

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Czary, modlitwa i żywa kura. Jak oszukują mieszkańców Podkarpacia

    ©Rys. Tomasz Wilczkiewicz

    Pomysłowość złodziei i oszustów nie zna granic. Do zdobycia pieniędzy wykorzystają czary, modlitwę, a nawet kurę. Kradną wszystko, na czym można zarobić. Od piwa, po buty i wanny.
    Czary, modlitwa i żywa kura. Jak oszukują mieszkańców Podkarpacia

    ©Rys. Tomasz Wilczkiewicz

    W niedzielę około południa oszuści próbowali naciągnąć czworo starszych mieszkańców Tarnobrzega na tzw. "wnuczka". Czyli pożyczyć pieniądze na pilny zakup podając się za krewnego. Na szczęście nikt się nie dał nabrać. Nie zawsze jednak, mając do czynienia z oszustami wykazujemy się zdrowym rozsądkiem.

    Zdejmą klątwę?

    W Błędowej Tyczyńskiej (pow. rzeszowski) kobieta zaproponowała zdjęcie klątwy z domu. Udając odprawianie modlitw, zabrała domownikom 11 tys. zł.

    W podłańcuckiej wsi inna oszustka oświadczyła, że jedną z osób spotka nieszczęście. By je odwrócić domownicy na jej polecenie przynieśli m.in żywą kurę i pieniądze, które, jak obiecywała, miały trafić do tapczanu. Niestety, znikły.

    - Jesteśmy zbyt ufni i ciężko przychodzi nam wyrzucenie obcej osoby za drzwi. Dlatego stajemy się ofiarami tego typu przestępstw - mówi Paweł Międlar, rzecznik prasowy podkarpackiej policji.

    Zostawiają ślady dla policji

    Zdarzają się na szczęście przestępcy nieudacznicy.

    Zimą tego roku do sklepu w Rzeszowie włamali się mężczyźni i ukradli piwo. Byli tak spragnieni, że w drodze powrotnej, co kawałek wyrzucali opróżnione puszki. Zaprowadziły one funkcjonariuszy pod blok, w którym gościli na imprezie.

    W Głogowie Małopolskim policjanci zauważyli mężczyznę niosącego dwa wielkie obrazy. Po śladach, które zostawił na śniegu, dotarli do niezamieszkałego domu i odkryli włamanie. Zatrzymali sprawcę zanim dotarł do swojej kryjówki.

    Są też złodzieje dobroczyńcy W ubiegłym roku spod rzeszowskiego sklepu znikły pojemniki z chlebem i mlekiem. Policja złapała sprawców, którzy mieli przy sobie jedynie kilka bochenków chleba. Co zrobili z resztą? Rozdali ludziom.

    Źródło: Sposoby oszustów na Podkarpaciu. Czary, modlitwa i żywa kura

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo