Majowy weekend. Trzy dni to za krótko...

    Majowy weekend. Trzy dni to za krótko...

    Gerard STAŃCZYK stanczyk@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Dominik Siudak ze Stalowej Woli: - Nie wyjeżdżam nigdzie na długi weekend. Wracam do miasta ze studiów i chcę spotkać się ze znajomymi, skoczyć gdzieś

    Dominik Siudak ze Stalowej Woli: - Nie wyjeżdżam nigdzie na długi weekend. Wracam do miasta ze studiów i chcę spotkać się ze znajomymi, skoczyć gdzieś do pubu. Poza tym są Dni Stalowej woli, program jak dla mnie jest w miarę atrakcyjny, więc może się wybiorę na jakiś koncert. ©G. Stańczyk

    Przyzwyczailiśmy się do majowych mini-wakacji w "długi majowy weekend". Teraz kalendarz nas nie rozpieszcza, wolny piątek to za mało na pospolite turystyczne ruszenie.
    Dominik Siudak ze Stalowej Woli: - Nie wyjeżdżam nigdzie na długi weekend. Wracam do miasta ze studiów i chcę spotkać się ze znajomymi, skoczyć gdzieś

    Dominik Siudak ze Stalowej Woli: - Nie wyjeżdżam nigdzie na długi weekend. Wracam do miasta ze studiów i chcę spotkać się ze znajomymi, skoczyć gdzieś do pubu. Poza tym są Dni Stalowej woli, program jak dla mnie jest w miarę atrakcyjny, więc może się wybiorę na jakiś koncert. ©G. Stańczyk

    - Nie ma porównania do poprzednich lat - mówi Regina Marzec, współwłaścicielka Biura Turystyki Młodzieżowej Juventur w Tarnobrzegu. - Majowy weekend jest za krótki, by zainteresowanie było duże. Więcej ludzi myśli o wyjeździe w czerwcowy weekend, kiedy jest Boże Ciało. Będą cztery dni na wypoczynek, wyjechać można już w środę po południu.

    Łukasz Jarmoliński z "Polskiego Biura Podróży - Stalowa Wola" nie widzi żadnego napływu chętnych na wyjazdy w długi majowy weekend. Chętnym na taki krótki pobyt polecałbym na przykład Bułgarię, bo jest stosunkowo tania.
    - To, że nie ma wzmożonego ruchu to nie znaczy, że Polacy przestali wyjeżdżać. Cały czas mamy w biurze dużo pracy. - mówi z zadowoleniem.

    Ludzie zaczynają "odlatywać" do ciepłych krain, Tunezja, Turcja, Egipt, czy Grecja goszczą coraz więcej turystów z Polski.
    Krystyna Grzyb, właścicielka stalowowolskiego Biura Podróży Poltur też nie przeżyła oblężenia z okazji majowych świąt i nie martwi ją to.

    - Trzy dni to za krótko, żebym się takimi wyjazdami zajmowała. Jak ktoś przyjdzie to oczywiście doradzę, odpowiem na pytania. Mówię ludziom, żeby sobie na własną rękę kupili pobyt w jakimś ośrodku. Tak jest najlepiej - opowiada. Potwierdza też, że więcej ludzi niż majowym jest zainteresowanych długim weekendem z Bożym Ciałem.

    W dobrej sytuacji są mieszkańcy Stalowej Woli. Akurat w pierwszy majowy weekend przypadają dni miasta i mnóstwo atrakcji, jak koncerty Perfectu, Heya, czy Krzysztofa Krawczyka. To nie najgorsze atrakcje na ten krótko-długi weekend.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo