Matura 2009, fizykę zdawali uczniowie, którzy marzą o...

    Matura 2009, fizykę zdawali uczniowie, którzy marzą o medycynie

    ebnis

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Ania Powęzka, poprawia wynik z fizyki i astronomii trzy lata po maturze. Jeśli się uda, to dostanie się na wymarzoną medycynę

    Ania Powęzka, poprawia wynik z fizyki i astronomii trzy lata po maturze. Jeśli się uda, to dostanie się na wymarzoną medycynę ©fot. Ewa Bożek

    Ponad 1300 maturzystów z Podkarpacia zdawało w czwartek pisemny egzamin z fizyki i astronomii. Zdecydowana większość pisała maturę na poziomie rozszerzonym. Głównie są to osoby, które wybierają się na medycynę
    Ania Powęzka, poprawia wynik z fizyki i astronomii trzy lata po maturze. Jeśli się uda, to dostanie się na wymarzoną medycynę

    Ania Powęzka, poprawia wynik z fizyki i astronomii trzy lata po maturze. Jeśli się uda, to dostanie się na wymarzoną medycynę ©fot. Ewa Bożek

    Wyniki tego egzaminu są brane pod uwagę przy rekrutacji na uczelnie medyczne. Anna Powęzka ze Stalowej Woli, również wybiera się na studia medyczne, ale jej sytuacja jest wyjątkowa.

    - W tym roku kończę studia licencjacie. Postanowiłam poprawić wynik z biologii i fizyki sprzed trzech lat i spróbować dostać się na medycynę - mówi.
    Ania oba egzaminy pisała w swoim starym ogólniaku - Społecznym Liceum Ogólnokształcącym przy ulicy Podleśnej w Stalowej Woli.

    Wczoraj była jedyną osobą, która pisała egzamin maturalny w tej szkole. Oficjalnie miał się on skończyć o godzinie 11.30, ale Ania oddała arkusz z kompletem odpowiedzi godzinę przed czasem.

    - Wszystko dzięki doświadczeniu zdobytemu na obecnych studiach. Student już wie, że musi się spieszyć na egzaminie, bo nigdy nie dostanie 2,5 godziny czasu na pisanie. Zastosowałam zasadę, że piszę to co potrafię, omijam zadania których nie jestem pewna, a jeśli starczy czasu to do nich wracam - wyjaśnia.
    Nie ukrywa, że nie miała tremy przed egzaminem.

    - Nie zżerały mnie nerwy, jak trzy lata temu. Do tego egzaminu podeszłam na luzie. Ale oczywiście liczę, że się uda - mówi.

    Ania mimo, że marzy o medycynie, nie mała do tej pory odwagi składać papierów na medyczną uczelnię. Postanowiła skończyć biologię na poziomie licencjackim i wtedy poprawić wynik matury i podjąć próbę dostania się na wymarzony kierunek. Trzymamy kciuki!

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo