Piknik motoryzacyjnych perełek

    Piknik motoryzacyjnych perełek

    Marcin JAROSZ współpraca Jasiek Matacz

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Na pierwszej edycji Moto-Pikniku w Staszowie pojawiło się prawie 270 motocykli, samochodów i quadów.

    Na pierwszej edycji Moto-Pikniku w Staszowie pojawiło się prawie 270 motocykli, samochodów i quadów. ©Jasiek Matacz

    Staszów po raz pierwszy stał się, choć na jeden weekend, motoryzacyjną stolicą regionu. Pierwsza edycja Moto-Pikniku była jednocześnie 3. edycją Świętokrzyskiego Zlotu Motocykli SHL i Samochodów Zabytkowych.
    Na pierwszej edycji Moto-Pikniku w Staszowie pojawiło się prawie 270 motocykli, samochodów i quadów.

    Na pierwszej edycji Moto-Pikniku w Staszowie pojawiło się prawie 270 motocykli, samochodów i quadów. ©Jasiek Matacz

    Ciekawostką zlotu była między innymi Czajka, którą jeździł generał Wojciech Jaruzelski. Jasiek Matacz

    Ciekawostką zlotu była między innymi Czajka, którą jeździł generał Wojciech Jaruzelski.
    (fot. Jasiek Matacz)

    Uczestnikom nie przeszkodziła nawet burza, która w sobotnie popołudnie przeszła nad miastem. Na staszowskim rynku pojawiło się w sobotę prawie 270 motocykli i starych samochodów. Fani motoryzacji mieli nie lada święto, bo różnorodność pojazdów była ogromna. Od motocykla SHL z 1950 roku do najnowszych modeli Yamahy. Oprócz tego można było obejrzeć i wsiąść między innymi do Czajki, którą jeździł generał Wojciech Jaruzelski.

    Organizatorem imprezy był staszowski ośrodek kultury, urząd miasta i gminy oraz agencja Solo-Art Media. To dzięki tym instytucjom program obfitował w wiele atrakcji. Już w piątek do ośrodka wypoczynkowego Wilga w Golejowie przyjeżdżali pierwsi uczestnicy. Tam bowiem znajdowała się baza zlotu.

    Motocyklowe szaleństwo rozpoczęło się w sobotnie południe, skąd uczestnicy pod eskortą policji wyruszyli na staszowski rynek. Oprócz pojazdów zabytkowych i starych motocykli silną grupę stanowili miłośnicy quadów oraz najnowszych motocykli. O godzinie 13 nastąpiło oficjalne rozpoczęcie zlotu, w którym uczestniczyli między innymi Wojewoda Świętokrzyski Bożentyna Pałka-Koruba i burmistrz miasta i gminy Staszów Andrzej Iskra oraz Konstanty Miodowicz poseł PO z regionu świętokrzyskiego.

    Osoby, które pojawiły się w Staszowie w sobotnie południe mogły mieć problem z ogarnięciem licznej rzeszy eksponatów. Zresztą liczba uczestników zlotu zaskoczyła nawet organizatorów.

    - Pierwsza tego typu impreza w danym mieście zawsze rodzi pewne obawy, ale sam nie spodziewałem się, że będzie aż tylu uczestników - powiedział Ryszard Mikurda, komandor zlotu.
    Grzegorz Mazur z Rybnika z dumą prezentował najstarszy motocykl, jaki uczestniczył w zlocie. SHL z 1950 roku. Jasiek Matacz

    Grzegorz Mazur z Rybnika z dumą prezentował najstarszy motocykl, jaki uczestniczył w zlocie. SHL z 1950 roku.
    (fot. Jasiek Matacz)

    Na staszowskim rynku można było podziewać motocykle SHL, WSK, Junak, Honda, Kawasaki, Yamaha i wiele innych jednośladów. Uwagę zebranych przykuły również zabytkowe samochody. Szczególnie Czajka, którą jeździł generał Wojciech Jaruzelski. Ich podziwiania nie zakłóciła nawet burza, która przeszła nad miastem. Z powodu deszczu nie udało się jednak przeprowadzić wszystkich konkurencji zręcznościowych.

    Najmłodszą uczestniczką zlotu była dwuletnia maja Łukasik z Buska Zdroju, która do Staszowa przyjechała wraz z tatą. Z najstarszym eksponatem SHL przyjechał do Staszowa Grzegorz Mazur z Rybnika. Z zawodu lekarz, z pasji fan motoryzacji.

    - Mam ten model od 11 lat, zawsze chciałem mieć "twardą" SHL-kę. Musiałem poświęcić trochę czasu na renowację, ale nie żałuję, spełniłem swoje marzenie - mówi Grzegorz Mazur dodając, że wszystkie części są oryginalne, włącznie z tylną lampą. - To ciekawostka, bo do 1958 roku modele SHL nie posiadały światła stop. Obowiązek ich montażu nastąpił właśnie w 1958 roku. Większość modeli sprzed 1958 roku, które są w rękach kolekcjonerów, posiada przerobione lampy tylnie - wyjaśnia.

    Oprócz atrakcji na rynku wiele działo się na scenie i w jej pobliżu. W sobotę wystąpiła grupa "Sparks", "Genowefa Pigwa" i rockowy zespół "Crossrock", a staszowscy strażacy mieli pokaz ratownictwa drogowego. Można było także wziąć udział w konkursach na temat wiedzy o Staszowie. Natomiast wieczorem w Golejowie, gdzie odbyło się ognisko dla uczestników zlotu, śpiewano piosenki o SHL-ce.

    Zaś wczoraj ponad sto motocykli zawitało do Kurozwęk, gdzie uczestnicy spędzili kilka godzin w tamtejszym zespole pałacowym. Na tym zakończyła się pierwsza edycja Moto-Pikniku w Staszowie, a organizatorzy już dziś zapowiadają kolejne zloty nad rzeką Czarną.

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo