Znane są już listy kandydatów przyjętych do szkół średnich

    Znane są już listy kandydatów przyjętych do szkół średnich

    Ewa Bożek

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Marek Pieróg (piąty od lewej) już może odetchnąć z ulgą. Dostał się do klasy wojskowej. Na zdjęciu w towarzystwie koleżanek i kolegów: Karoliny Karaś,

    Marek Pieróg (piąty od lewej) już może odetchnąć z ulgą. Dostał się do klasy wojskowej. Na zdjęciu w towarzystwie koleżanek i kolegów: Karoliny Karaś, Anny Rodzeń, Anny Janiec, Uli Gołąbek, Marcina Kochańczyka i Patryka Puskarczyka ©Ewa Bożek

    Jedni szaleli z radości, inni odchodzili załamani - to pierwsze reakcje na wyniki wstępnie przyjętych uczniów do szkół ponadgimnazjalnych w naszym regionie.
    Marek Pieróg (piąty od lewej) już może odetchnąć z ulgą. Dostał się do klasy wojskowej. Na zdjęciu w towarzystwie koleżanek i kolegów: Karoliny Karaś,

    Marek Pieróg (piąty od lewej) już może odetchnąć z ulgą. Dostał się do klasy wojskowej. Na zdjęciu w towarzystwie koleżanek i kolegów: Karoliny Karaś, Anny Rodzeń, Anny Janiec, Uli Gołąbek, Marcina Kochańczyka i Patryka Puskarczyka ©Ewa Bożek

    W piątek wywieszono listy kandydatów do przyjęcia. Najwięcej rozczarowań przeżyli gimnazjaliści, którzy chcieli się dostać do Liceum Ogólnokształcącego imienia Mikołaja Kopernika w Tarnobrzegu, Samorządowego LO w Stalowej Woli i wybranych kierunków ze specjalnością w liceach w technikach.

    Swojej radości nie krył Marek Piróg, który startował do wyjątkowo obleganej klasy wojskowej w Zespole Szkół numer 2 w Stalowej Woli. Pierwotnie miała tu powstać jedna taka klasa. Ostatecznie zdecydowano, że będą dwie. O przyjęcie do nich starało się 180 uczniów!

    - Cieszę się tym bardziej, że konkurencja była naprawdę ogromna. Teraz wreszcie mam wakacje. Specjalnie czekałem na wyniki, a teraz mogę spokojnie polecieć do rodziny do USA - cieszy się uczeń.

    Markowi towarzyszyli koledzy i koleżanki z byłej klasy. Jedni już wiedzieli, że są przyjęci do wybranych przez siebie szkół. Inni czekali jeszcze na wywieszenie list.
    Niestety nie mógł się cieszyć Mateusz, który także startował do klasy wojskowej.

    - Spodziewaliśmy się, że się nie uda, bo dla syna była to szkoła trzeciego wyboru. Teraz będziemy sprawdzać wyniki w pozostałych dwóch szkołach, gdzie syn także składał podania - mówi Iwona Rożek.

    PROPONUJĄ INNE KIERUNKI

    Część szkół, w których do jednej klasy było więcej chętnych, a w innej nie było kompletu, dyrektorzy proponują kontynuowanie nauki na wolnych miejscach.

    - Podobnie jeśli jakiś kierunek nie znalazł dostatecznego zainteresowania, żeby utworzyć klasę, to proponujemy uczniom, którzy chcieli się w niej uczyć przejście do klasy o innym profilu. Przy takim założeniu można powiedzieć, że wszyscy, którzy składali podania do naszej szkoły mogą zostać przyjęci - mówi Grażyna Habiger-Pipska, dyrektorka Regionalnego Centrum Edukacji Zawodowej w Nisku.

    Dyrektorka podkreśla jednak, że ostateczna liczba uczniów może ulec zmianie.
    - Dopiero, kiedy uczniowie przyniosą do szkoły oryginały świadectw będziemy mieć pewność, że rzeczywiście chcą się uczyć właśnie u nas - dodaje dyrektorka.
    Niestety nie wszyscy gimnazjaliści, którzy składali podania w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych numer 2 w Tarnobrzegu będą przyjęci do tej placówki.

    - Podania złożyło 283 uczniów, a na listach kandydatów znalazło się 210 uczniów. Wszyscy pozostali znajdują się na liście rezerwowej. Jeśli okaże się, cześć kandydatów nie przyniesie oryginałów świadectw i nie zdecydują się na naszą szkołę, to będziemy przyjmować kolejno uczniów z listy rezerwowej - mówi Marzena Jarosz, dyrektorka szkoły.

    W tej placówce najbardziej oblegane kierunki to technik hotelarstwa (70 podań, 36 przyjętych) ekonomii (50 podań, 36 przyjętych), żywienia i gospodarstwa domowego (67 podań, 36 przyjętych).

    MUSZĄ SZUKAĆ WOLNYCH MIEJSC

    Ponad połowa uczniów, od tablic z informacją o kandydatach do przyjęcia w Samorządowym Liceum Ogólnokształcącym, odeszła z kwitkiem. Wszyscy oni muszą szukać wolnego miejsca w innej szkole. Tutaj swoje podania złożyło ponad 390 uczniów, a dostało się 180.

    - Nie tworzyliśmy żadnych list rezerwowych. Odkąd w Stalowej Woli istnieje elektroniczna rekrutacja, to takie listy nie mają sensu. Spodziewamy się, że wszyscy na liście kandydatów złożą oryginały świadectw. Oczywiście każdej nieprzyjętej osobie przysługuje odwołanie się do decyzji - mówi Irena Kutyła, wicedyrektorka szkoły.

    OSTATECZNE ROZSTRZYGNIĘCIA

    Przypomnijmy. Teraz uczniowie mają dwa dni: poniedziałek i wtorek na złożenie oryginałów świadectw oraz wyników z egzaminu gimnazjalnego. Dopiero złożenie tych dokumentów gwarantuje im przyjęcie do wybranej szkoły.

    Także do wtorku do godziny 13 można składać odwołania od niepomyślnych decyzji. Ostateczne listy uczniów przyjętych do szkół ponadgimnazjalnych będą wywieszone w piątek 3 lipca.

    Każdy uczeń, który nie został przyjęty może uzyskać informacje o wolnych miejscach w naszym regionie na stronie internetowej podkarpackiego kuratorium oświaty: www.ko.rzeszow.pl w dziale "rekrutacja/sieć szkół

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo