Znamy ostateczne wyniki rekrutacji i listę przyjętych do...

    Znamy ostateczne wyniki rekrutacji i listę przyjętych do szkół średnich

    Ewa Bożek

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Jerzy Stelamach, dyrektor niżańskiego ogólniaka, zdejmuje z tablicy ogłoszeń listy kandydackie, za kilka godzin będą w tym miejscu listy uczniów ostatecznie

    Jerzy Stelamach, dyrektor niżańskiego ogólniaka, zdejmuje z tablicy ogłoszeń listy kandydackie, za kilka godzin będą w tym miejscu listy uczniów ostatecznie przyjętych do szkoły ©fot. Ewa Bożek

    W czwartek gimnazjaliści z naszego regionu poznali ostateczne listy przyjętych do szkół średnich. Tym razem nie było tylu emocji, które towarzyszyły im podczas wywieszania pierwszych list kandydatów do przyjęcia. Teraz już prawie wszystko było jasne.
    Jerzy Stelamach, dyrektor niżańskiego ogólniaka, zdejmuje z tablicy ogłoszeń listy kandydackie, za kilka godzin będą w tym miejscu listy uczniów ostatecznie

    Jerzy Stelamach, dyrektor niżańskiego ogólniaka, zdejmuje z tablicy ogłoszeń listy kandydackie, za kilka godzin będą w tym miejscu listy uczniów ostatecznie przyjętych do szkoły ©fot. Ewa Bożek

    Uczniowie, którzy jeszcze nie dostali się do żadnej szkoły będą teraz szukać wolnych miejsc.

    - Najwięcej działo się w ostatnich dniach, ponieważ po wywieszeniu list kandydatów do przyjęcia, uczniowie mieli podjąć ostateczną decyzję, gdzie chcą się dalej uczyć. Musieli na początku tygodnia dostarczyć oryginał świadectwa i wyniki z egzaminu gimnazjalnego - mówi Jerzy Stelmach, dyrektor Liceum Ogólnokształcącego w Nisku.

    W tej szkole na listach kandydatów do każdej klasy znalazło się po 50 uczniów.
    - Korzystamy z doświadczenia z lat poprzednich, że część uczniów na listach kandydackich rezygnuje z nauki u nas, bo nie byliśmy palcówką tak zwanego pierwszego wyboru.
    Chcieliśmy uniknąć sytuacji, że w pierwszym naborze nie skompletujemy klas. Nasze przewidywania się potwierdziły. Wielu uczniów wybrało inne szkoły, ale dzięki temu mieliśmy jeszcze miejsca dla tych, którzy odwołali się od niepomyślnych decyzji - dodaje dyrektor niżańskiego ogólniaka.
    W tej szkole jest jeszcze 5 wolnych miejsc.

    LISTY ZAMKNIĘTE

    Na dostanie się do ogólniaka przy ulicy Staszica w Stalowej Woli nie ma już szans.
    - Przyjęliśmy 16 osób z odwołań i w ten sposób zamknęliśmy listę przyjętych do klas pierwszych w naszej szkole - mówi Mariusz Potasz, dyrektor szkoły.

    Nie ma co również marzyć o nauce w najbardziej obleganych Samorządowym Liceum Ogólnokształcącym i ogólniaku imienia Mikołaja Kopernika w Tarnobrzegu.
    W obu tych szkołach rekrutacja także została zamknięta, z odwołania dostało się tutaj kolejno 23 i 17 osób.

    Uczniowie z powiatu stalowowolskiego, którzy nie dostali się do żadnej z wybranych szkół mieli ułatwione zdanie przy szukaniu wolnych miejsc w innych placówkach. Tutaj prowadzona była rekrutacja elektroniczna. Każdy uczeń miał swój indywidualny kod i konto, na którym pojawiła się propozycja szkół gdzie są jeszcze wolne miejsca.

    - Mój syn niestety w pierwszym etapie rekrutacji nie znalazł się na żadnej liście. W pewnym sensie pechowo wybrał najbardziej oblegane klasy. Oczywiście, nie czekaliśmy na koniec rekrutacji i wyświetlenie się na jego skrzynce informacji, gdzie są jeszcze wolne miejsca, tylko międzyczasie na własną rękę szukaliśmy wakatów. Okazało się, że jest możliwość przyjęcia syna do dwóch szkół, które by mu odpowiadały. W tym czasie złożyliśmy także odwołanie do jednej ze szkół gdzie syn nie został przyjęty w pierwszej fazie. Szczęśliwie okazało się, że zostały tam jeszcze wolne miejsca i syn będzie uczył się w liceum w Zespole Szkół numer 1 - mówi Iwona Rożek, mama tegorocznego absolwenta gimnazjum.

    Dyrektorzy szkół są przekonani, że wywieszone wczoraj listy, wcale nie są jeszcze ostateczne.

    - Spodziewamy się, że dopiero pod koniec sierpnia będzie znana ostateczna lista. Wszystko dlatego, że uczniowie w czasie wakacji jeszcze się zastanawiają i decydują na przykład na przeniesienie do innej placówki - mówi na koniec dyrektor Stelmach.

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo