Gimnazjaliści nie wybierają szkół technicznych. W klasach...

    Gimnazjaliści nie wybierają szkół technicznych. W klasach będzie pusto

    Beata TERCZYŃSKA

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Gimnazjaliści nie wybierają szkół technicznych. W klasach będzie pusto
    Młodzież nie chce uczyć się w technikach. Klasy profilowane za chwilę przejdą do lamusa. Kryzys i niż demograficzny mocno odbił się na tegorocznym naborze do szkół ponadgimnazjalnych.
    Gimnazjaliści nie wybierają szkół technicznych. W klasach będzie pusto
    Już po pierwszym naborze w wielu klasach podkarpackich szkół pozostało sporo wolnych miejsc.
    - W tym roku do podkarpackich liceów, techników i zawodówek zgłosiło się ponad 29 tysięcy uczniów, czyli o około 6 tysięcy mniej, niż jeszcze 3 lata temu. Prognozy na kolejne lata też są niepokojące - zauważa Marek Soja, starszy wizytator w podkarpackim kuratorium oświaty.

    MNIEJ KLAS, MNIEJ NAUCZYCIELI

    Przez najbliższych kilkanaście lat uczniów będzie ubywać. A to oznacza, że wielu szkołom grozi likwidacja. W niektórych już mówią, że "na wymarciu" są licea profilowane, które w tym roku wybrało zaledwie 2,2 proc. pierwszoklasistów.

    Część nauczycieli, m.in. przedmiotów zawodowych, polonistów, matematyków, będzie się musiała pożegnać z całymi etatami.

    Na podstawie danych z kuratorium oświaty prześledziliśmy, które profile klas spotkały się z najmniejszym zainteresowaniem młodzieży. W technikach: ogrodnik (14 chętnych), technik cyfrowych procesów graficznych (15), analityk (15), geolog (16), spedytor (17), poligraf (21), awionik (21), technik weterynarii (22), górnictwa otworowego (25), wietrnik (26). W zawodówkach: operator maszyn leśnych (5), pracownik pomocniczy obsługi hotelowej (9), mechanik - monter maszyn i urządzeń (12), monter - elektronik (16), betoniarz - zbrojarz (16), blacharz (16), piekarz (17), rzeźnik-wędliniarz (17), rolnik (19) i krawiec (19).

    BUDOWLANKA SIĘ OPŁACA

    - Uczniów odstrasza ciężka i zmianowa praca, a także kiepska perspektywa znalezienia dobrej posady po szkole - zauważa Soja. - Na topie są zawody budowlane i związane z usługami.

    Zbigniew Bury, szef Wydziału Edukacji w rzeszowskim Urzędzie Miasta, zauważa, że zwolnienia w WSK-Rzeszów mogły przestraszyć chętnych do klasy technik awionik w ZS Mechanicznych w Rzeszowie.

    - Trudności z pełnym naborem mają np. IX LO, ZS nr 3, ZS Spożywczych. Co roku ubywa około 100-200 dzieci w pierwszych klasach, a to oznacza o ok. 3-7 klas mniej.

    Klasa, która dziś ogłasza, że wciąż ma ok. 20-35 miejsc, raczej nie powstanie.


    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo