Elektroniczne dzienniki do szkół - wszystkie oceny do...

    Elektroniczne dzienniki do szkół - wszystkie oceny do komputera

    Ewa BOŻEK bozek@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Wielu dyrektorów dość sceptycznie podchodzi do pomysłu całkowitego zastąpienia tradycyjnego dziennika tym elektronicznym

    Wielu dyrektorów dość sceptycznie podchodzi do pomysłu całkowitego zastąpienia tradycyjnego dziennika tym elektronicznym ©Ewa Bożek

    Czy to prawdopodobne, żeby tradycyjny papierowy dziennik szkolny został całkowicie zastąpiony przez dziennik elektroniczny? Od nowego roku szkolnego będzie to możliwe - Katarzyna Hall, Minister Edukacji Narodowej podpisała rozporządzenie, które dopuszcza taką możliwość.
    Wielu dyrektorów dość sceptycznie podchodzi do pomysłu całkowitego zastąpienia tradycyjnego dziennika tym elektronicznym

    Wielu dyrektorów dość sceptycznie podchodzi do pomysłu całkowitego zastąpienia tradycyjnego dziennika tym elektronicznym ©Ewa Bożek

    Dokument rewolucjonizuje sposób prowadzenia dokumentacji przebiegu nauczania. Dotyczy on miedzy innymi dzienników zajęć w przedszkolach, dzienników lekcyjnych i zajęć wychowawczych, czy dydaktyczno-wyrównawczych, ale także dzienników prowadzonych przez pedagogów, psychologów i logopedów.

    - Nowelizacja umożliwia prowadzenie dzienników elektronicznych, które mogą całkowicie zastąpić tradycyjne dzienniki w formie papierowej.
    Wspomniane dzienniki, na mocy rozporządzenia, mogą być prowadzone wyłącznie w formie elektronicznej. Jednak warunkiem będzie uzyskanie zgody organu prowadzącego daną szkołę lub placówkę. Wynika to między innymi stąd, że wprowadzenie systemu informatycznego, umożliwiającego prowadzenie dzienników w formie elektronicznej, wiąże się z koniecznością poniesienia określonych nakładów finansowych związanych z wyposażeniem placówki w odpowiedni sprzęt komputerowy i oprogramowanie, a nierzadko związanych również z potrzebą przeszkolenia kadry pedagogicznej - usłyszeliśmy w resorcie.

    NIEPOKOJĄCA PROPOZYCJA

    Lucyna Goc, dyrektorka Zespołu Szkół numer 1 w Stalowej Woli uważa, że prowadzenie elektronicznego dziennika to duży kłopot.
    - W szkole nie ma dostępu do sprzętu komputerowego. Musielibyśmy mieć komputer i Internet w każdej sali. Myślę, że prowadzenie wyłącznie takiego dziennika utrudniałoby pracę. Papier to zawsze papier. W grę wchodzi jeszcze problem, że nie wszyscy nauczyciele potrafią obsługiwać programy komputerowe - mówi dyrektorka.

    Dodaje, że zawsze trzeba się liczyć z utratą danych.
    - I co wtedy. A co zabezpieczeniami dziennika - pyta?
    W resorcie zapewniają, że nowe rozporządzenie dokładnie określa warunki, jakimi powinien charakteryzować się system informatyczny do prowadzenia dzienników elektronicznych.
    - Wymagane jest między innymi zachowanie selektywnego dostępu do danych w dzienniku elektronicznym, zabezpieczenie wszystkich informacji w dokumencie przed dostępem osób nieuprawnionych, przed zniszczeniem, uszkodzeniem czy utratą danych. Nowe przepisy określają też warunki rejestrowania, przechowywania i dostępu do danych dziennika elektronicznego po zakończeniu roku szkolnego lub semestru - mówi pracownik biura prasowego w resorcie.

    SĄ PRZYGOTOWANI

    Jadwiga Lubańska ze Starostwa Powiatowego w Tarnobrzegu uważa, że tarnobrzeskie szkoły, które podlegają starostwu są w dużym stopniu przygotowane na taki wariant.
    - Szkoły są nieźle wyposażone. Na pewno potrzebne byłyby jeszcze szkolenia dla nauczycieli i nowe programy komputerowe - mówi Lubańska.

    Resort przekonuje, że główną zaletą dziennika prowadzonego w formie elektronicznej jest szybkość zestawiania danych i przekazu informacji.
    - Nowelizacja na pewno przyczyni się do powszechnego wdrażania i stosowania w szkolnictwie technologii informacyjno-komunikacyjnych, bo obok wyposażenia szkół i placówek w sprzęt komputerowy i oprogramowanie, ważne będą także umiejętności stosowania nowoczesnej technologii przez członków rady pedagogicznej i rodziców uczniów - przekonują w MEN-ie.

    W opinii niektórych dyrektorów propozycja ministerstwa jest bardzo ciekawa i na miarę dzisiejszych czasów.
    - Wiemy jednak, że wymaga to wielu przygotowań technicznych, sprzętowych, ale przede wszystkim odpowiednich zabezpieczeń. Myślę, że szkolni hakerzy, którzy są niezwykle uzdolnieni, na wieść o elektronicznym dzienniku już zacierają ręce - usłyszeliśmy na koniec od dyrektorki, jednego z gimnazjów.

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo