Niewiarygodne, ale prawdziwe. Prawa jazdy bardziej opłaca...

    Niewiarygodne, ale prawdziwe. Prawa jazdy bardziej opłaca się nie zdawać...

    Ewa Bożek bozek@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Niewiarygodne, ale prawdziwe. Prawa jazdy bardziej opłaca się nie zdawać...
    Nie masz prawa jazdy, a mimo to jeździsz samochodem? Są tacy, którzy uważają, że to się opłaci. Bo nawet jeśli zatrzyma ich policja to za brak uprawnień zapłacą 500 złotych mandatu, a zrobienie prawa jazdy jest trzy razy droższe.
    Niewiarygodne, ale prawdziwe. Prawa jazdy bardziej opłaca się nie zdawać...
    Podobno statystyczny kierowca jest zatrzymywany do policyjnej kontroli dwa razy w życiu. W oparciu o takie dane, niektórzy kalkulują, że nie opłaca im się robić kursu prawa jazdy, za który trzeba zapłacić nawet 1500 złotych, bo za tysiąc złotych przejeździ cale życie bez uprawnień.

    MANDAT TAK, PUNKTY NIE

    - Każdy kto prowadzi pojazd bez uprawnień, a zostanie zatrzymany przez patrol policji musi się liczyć z 500-złotowym mandatem - potwierdza Bogdan Krysa z Referatu Ruchu Drogowego w Komendzie Powiatowej Policji w Stalowej Woli.

    Do jazdy bez uprawnień zachęca także luka w przepisach.
    - Każda taka osoba, która dodatkowo popełni inne wykroczenia, na przykład przekroczy prędkość czy będzie wyprzedzać na podwójnej ciągłej nie dostanie punktów karnych. Wszystko dlatego, że zgodnie z przepisami, podstawą do rejestracji wykroczenia jest posiadanie uprawnień. Policja pracuje nad systemem, który będzie rejestrował także wykroczenia popełnione przez osoby bez uprawnień - mówi Paweł Międlar, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie.

    Policjanci w naszym regionie przyznają, że przypadki osób, które siadają za kierownicą, a nie mają do tego żadnych uprawnień zdarzają się dość często. - Średnio każdego miesiąca mamy dwie trzy takie osoby - mówi Krysa.

    Anna Kowalik-Środek, rzecznik prasowy niżańskiej policji potwierdza.
    - W ostatni weekend mieliśmy właśnie motocyklistę, który jeździł bez uprawnień. Otrzymał 500-złotowy mandat. Bardzo często podczas wypadków okazuje się, że jeden z prowadzących w ogóle nie powinien siedzieć za kierownicą. Bo nie miał nigdy prawa jazdy - wyjaśnia.

    MOŻE BYĆ DUŻA GRZYWNA

    Policjanci ostrzegają jednak, że za jazdę bez uprawnień grozi nie tylko kilkusetzłotowy mandat.
    - Jeśli policjanci zatrzymają za kierownicą osobę, która już kiedyś została ukarana za jazdę bez braku uprawnień to mają pełne prawo do odstąpienia od wypisania mandatu i mogą skierować wniosek o ukaranie do sądu grodzkiego. A sąd w takim przypadku może zdecydować o karze grzywny, która może wynieść nawet 5 tysięcy złotych - mówi młodszy aspirant Bogdan Krysa.

    PŁACI SPRAWCA

    Policjanci przyznają, że amatorzy nielegalnej jazdy często zapominają, że prawdziwe problemy mogą zacząć się wtedy, gdy taka osoba spowoduje wypadek czy nawet kolizję. Wtedy jako sprawca, będzie musiała pokryć wszystkie powypadkowe koszty.

    - Co prawda firma, w której ubezpieczony jest samochód pokrywa na początku wszystkie koszty związane z wypadkiem, ale potem ma prawo i zawsze to robi, w całości obciążyć nimi osobę, która prowadziła samochód - informuje na koniec Stanisława Gil, specjalista do spraw ubezpieczeń.

    Komentarze (6)

    Wszystkie komentarze (6) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo