Tamara Arciuch walczy o rozwód i...

    Tamara Arciuch walczy o rozwód i nazwisko dla swojego dziecka

    Anna SZEWCZYK

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Jeszcze dwa lata temu Tamara Arciuch w niemal każdym wywiadzie podkreślała, że najważniejsza w jej życiu jest rodzina. Mówiła o mężu i synku, o szczęściu, które chciała chronić za każdą cenę. Dziś procesuje się z Bernardem Szycem
    Tamara Arciuch walczy o rozwód i  nazwisko dla swojego dziecka

    ©Oko Cyklopa

    Jego ojcem jest Bartek Kasprzykowski,znany aktor i obecny partner życiowy Tamary Arciuch. W myśl obowiązującego w Polsce prawa, domniemywa się, że ojcem dziecka jest mąż matki. W chwili gdy Tamara Arciuch urodziła syna Bartkowi Kasprzykowskiemu, była żoną Bernarda Szyca, więc to on został wpisany w metrykę dziecka jako jego ojciec! W dodatku dziecko nosi nazwisko Szyc.

    Długi proces

    Tamara z mężem, którego zostawiła dla Bartka, od dawna się procesuje. Nie mogą dojść do porozumienia, bo oboje nie chcą, by rozwód orzeczono bez wskazania winnego rozkładu ich małżeństwa. Bernard Szyc o wszystko obwinia Tamarę, jej związek z Kasprzykowskim, jej wyprowadzkę do Warszawy.
    Tamara z kolei obarcza winą męża. Najprawdopodobniej ich walka potrwa jeszcze przez jakiś czas, bo teraz w dodatku doszła sprawa związana z dzieckiem narodzonym podczas trwania - choć tylko na papierze - ich małżeństwa.

    Zły taniec

    Znajomi Tamary twierdzą, że jej małżeństwo zniszczył taniec. Kiedy aktorka dostała propozycję udziału w VII edycji "Tańca z gwiazdami", nie wahała się ani chwili nad jej przyjęciem. Wiedziała, że przygotowania do show zabiorą jej cały czas, a niedzielne występy uniemożliwią odwiedziny męża i syna w Gdyni. - Postanowiłam bardziej skupić się na sobie - tłumaczyła. - Czasem każdej kobiecie potrzebna jest odrobina luksusu w postaci egoizmu.

    Miłość na planie

    Choć Tamara Arciuch straciła etat w gdyńskim Teatrze Wybrzeże, nie narzekała na brak pracy. Udział w serialach "Niania", "Halo Hans", "Teraz albo nigdy" pochłaniał ją bez reszty. W końcu doszedł też "Taniec z gwiazdami". Coraz mniej miała czasu dla rodziny. W końcu postanowiła sprowadzić synka do Warszawy. Razem z nią i Krzysiem w wynajętym apartamencie zamieszkała też mama aktorki, która podjęła się opieki nad wnukiem. Mąż, Bernard Szyc, został w Gdyni, gdzie wciąż gra i reżyseruje w teatrze. Tamara powoli oddalała się od niego, aż w końcu odeszła na dobre. Do Bartka Kasprzykowskiego zbliżyła się podczas pracy na planie "Halo Hans". Zakochali się w sobie, od niedawna mieszkają we wspólnym mieszkaniu - Bartek rozwiódł się z żoną - razem wychowują Krzysia. A teraz cieszą się, że zostali rodzicami. Są szczęśliwi i zamierzają razem iść dalej przez życie. Pozostaje im tylko do uregulowania sprawa nazwiska ich syna...

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo