Austria: Bus z pasażerami z Podkarpacia zderzył się z tirem....

    Austria: Bus z pasażerami z Podkarpacia zderzył się z tirem. Cztery osoby ranne

    Marcin RADZIMOWSKI

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Austria: Bus z pasażerami z Podkarpacia zderzył się z tirem. Cztery osoby ranne
    Czworo pasażerów zostało rannych w wypadku busa firmy przewozowej "Junior" z Tarnobrzega, do którego doszło na autostradzie A2 w Austrii. Mercedes sprinter zderzył się z rumuńskim tirem.
    Austria: Bus z pasażerami z Podkarpacia zderzył się z tirem. Cztery osoby ranne
    Zdarzenia rozegrały się w piątek około godziny 22, na odcinku autostrady Wiedeń - Graz. W wypadku uczestniczył bus, którym do Włoch podróżowało dziewięciu pasażerów - głównie mieszkańców Tarnobrzega i okolic.

    - Tym busem jechała moja żona. O wypadku dowiedziałem się dopiero w sobotę popołudniu - mówi Janusz Swar z Wydrzy (powiat tarnobrzeski). - Żona zadzwoniła do mnie i powiedziała tylko tyle, że jest w szpitalu i prawdopodobnie ma połamaną nogę.

    Przebieg zdarzenia znamy z relacji właściciela firmy, której samochód uczestniczył w wypadku.
    - Bus jechał z prędkością około stu kilometrów na godzinę, prawym zewnętrznym pasem.
    Z prawej strony na pasie awaryjnym jechał bardzo wolno ciągnik siodłowy z naczepą - relacjonuje Arkadiusz Soja, właściciel firmy przewozowej "Junior". - Nagle ta ciężarówka zjechała na lewy pas i zajechała drogę busowi.
    Kierowca mercedesa sprintera nacisnął na pedał hamulca, ale nie zdołał skutecznie wyhamować. Z dość dużą siłą bus uderzył w tył naczepy. Czworo pasażerów zostało rannych, lekkich obrażeń ciała doznał także kierowca. Poszkodowani przewiezieni zostali do szpitala, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

    - Nie wiem jeszcze dokładnie, jakich obrażeń doznali. W jednym przypadku jest podejrzenie złamania nogi - mówi Arkadiusz Soja.

    Do wypadku doszło przy panujących dobrych warunkach drogowych i pogodowych. Najprawdopodobniej kierowca rumuńskiego tira nie zauważył jadącego z tyłu mercedesa i nagle włączył się do ruchu, zajeżdżając drogę busowi. Na szczęście wtym czasie na autostradzie nie panował duży ruch, bo mogło dojść do karambolu.

    Właściciel "Juniora" dodaje, że pasażerowie, którzy wyszli z wypadku bez szwanku, pojechali innym podstawionym busem w dalszą trasę, do Włoch.

    Komentarze (20)

    Wszystkie komentarze (20) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo