Sanatorium bez kolejki - na pytania odpowiada wiceszef NFZ

    Sanatorium bez kolejki - na pytania odpowiada wiceszef NFZ

    Anna NIEDZIELSKA niedzielska@echodna.eu

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Świętokrzyskie

    Ile trzeba czekać na miejsce w uzdrowisku i czy szykują się zmiany przepisów? O to najczęściej pytali nasi czytelnicy podczas głośnego telefonu "Echa Dnia" poświęconego sprawom leczenia uzdrowiskowego.
    Jerzy Staszczyk, zastępca dyrektora Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia do spraw służb mundurowych, lekarz kilku specjalizacji,

    Jerzy Staszczyk, zastępca dyrektora Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia do spraw służb mundurowych, lekarz kilku specjalizacji, emerytowany wojskowy, były dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Kielcach.

    Naszym czytelnikom na pytania odpowiadał Jerzy Staszczyk, zastępca dyrektora Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia. A oto najciekawsze pytania i odpowiedzi na nie.

    * Ile trzeba czekać na wyjazd do sanatorium? Czy to prawda, że od Nowego Roku kolejka się wydłuży?
    - Jest to możliwe. Obecnie czas oczekiwania na wyjazd do sanatorium wynosi 24 miesiące, ale już wiemy, że w związku z mniejszymi wpływami do NFZ, będzie też mniej pieniędzy na leczenie uzdrowiskowe dla dorosłych. Szacujemy, że będziemy mogli wydać około 4 tysiące mniej skierowań, niż w tym roku, a to oznacza, że czas oczekiwania może wzrosnąć nawet do 28 czy 30 miesięcy. Ale nie dotyczy to leczenia w szpitalu uzdrowiskowym, rehabilitacji i sanatoriów dla dzieci. Tu postaramy się utrzymać dotychczasowy termin - 5-6 miesięcy.

    * Czy zmienią się zasady wystawiania skierowań do sanatoriów? Teraz zwykle proszę lekarza o skierowanie już po powrocie z uzdrowiska, czy też tak będę mogła robić?
    - Generalnie nie zmieni się nic w wystawianiu skierowań, ale ulec może zmianie termin składania wniosku do NFZ. Według profesor Ireny Ponikowskiej, konsultanta krajowego w dziedzinie balneoklimatologii, skutki leczenia uzdrowiskowego, odczuwa się przez 12 miesięcy i dlatego bezzasadne jest wystawianie skierowania na kolejne leczenie tuż po przyjeździe z sanatorium. W związku z tym najprawdopodobniej wprowadzony zostanie okres "karencji", na przykład 6 czy 12 miesięcy, po upływie których od powrotu z sanatorium, będzie można składać kolejny wniosek. Taki system obowiązywał już kilka lat temu, obecnie funkcjonuje na przykład w województwie wielkopolskim.
    * Kto może wystawić wniosek na leczenia sanatoryjne?
    - Każdy lekarz ubezpieczenia zdrowotnego (może to być lekarz pierwszego kontaktu, lekarz specjalista). Wyjątkiem jest tu leczenie uzdrowiskowe w formie rehabilitacji uzdrowiskowej w szpitalu uzdrowiskowym - przeznaczone dla osób z niektórymi schorzeniami układu kostno-stawowego i nerwowego oraz po niektórych urazach. Skierowanie na ten rodzaj leczenia mogą wystawiać wyłącznie lekarze z poradni specjalistycznej ortopedycznej, neurologicznej, rehabilitacyjnej lub reumatologicznej albo lekarze z oddziałów szpitalnych. Decyzję o zakwalifikowaniu pacjenta na leczenie w szpitalu uzdrowiskowym, na podstawie złożonej dokumentacji medycznej podejmuje lekarz specjalista w dziedzinie balneoklimatologii i medycyny fizykalnej lub rehabilitacji medycznej zatrudniony w funduszu.

    * Czy to prawda, że zimą można wyjechać do sanatorium "od ręki", omijając kolejkę?
    - Faktycznie, jest na to duża szansa. Dotyczy to listopada, grudnia i stycznia - w tych miesiącach do Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ od lat trafia wiele zwrotów skierowań od pacjentów, którym z różnych względów nie pasuje zaproponowany termin i rezygnują z leczenia. By nie tracić tych miejsc rozdzielamy je wśród pacjentów, którzy już mają złożony wniosek w naszym oddziale i co istotne - nie wyjeżdżali na leczenie uzdrowiskowe w ostatnich 12 miesiącach. Wyjazdy ze zwrotów dotyczą wszystkich typów leczenia uzdrowiskowego. By skorzystać z takiego przyspieszonego wyjazdu wystarczy skontaktować się z Działem Lecznictwa Uzdrowiskowego Świętokrzyskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ, 25-025 Kielce, ul. Jana Pawła II 9, pokój nr 9, w dni robocze w godzinach 8-14.30. Informacja telefoniczna (w godzinach 8-12) - 41-36-46-241(242, 251). Uwaga - należy podać PESEL osoby zainteresowanej kuracją.

    * Próbowałem skorzystać z takiego przyspieszonego wyjazdu, spełniłem wymagane kryteria. Specjalnie w tej sprawie przyjechałem do Kielc. Tymczasem okazało się, że skierowań nie ma. To jak to w końcu jest?
    - Te przyspieszone wyjazdy pochodzą ze zwróconych nam skierowań i dotyczą wszystkich form leczenia uzdrowiskowego i wniosków na terapię różnych schorzeń. Dlatego może się zdarzyć tak, że akurat dysponujemy wolnymi skierowaniami na przykład na leczenie schorzeń gastrycznych, a chory pyta o skierowanie na leczenie kardiologiczne. Albo pacjent ma wniosek na leczenie w szpitalu uzdrowiskowym, a aktualne zwroty dotyczą zwykłego sanatorium. Dlatego radzę nie przyjeżdżać osobiście, zwłaszcza, jeżeli ktoś ma daleko, ale dzwonić i się dowiadywać.


    * Wybitnie nie pasuje mi grudniowy wyjazd do sanatorium. Jestem gotowa czekać znacznie dłużej na skierowanie, na przykład do maja. Czy to możliwe?
    - Nie. NFZ uznaje rezygnację i zwrot skierowania z leczenia uzdrowiskowego za zasadny tylko w szczególnych przypadkach, jak wypadek losowy czy choroba świadczeniobiorcy i to potwierdzone odpowiednim dokumentem. Natomiast nieuzasadniony zwrot skierowania (na przykład pacjentowi nie pasuje termin, "okres grzewczy", opieka nad zwierzęciem domowym, "zbyt krótki dzień", "zła pogoda", "zbyt mało towarzysko atrakcyjna miejscowość") traktowany jest jak złożenie nowego skierowania i powoduje, iż pacjent od nowa czeka w kolejce. Wyniki terapii nie zależą bowiem od miesiąca, w jakim się ta terapia odbywa.

    * Chciałabym wyjechać na leczenie w tym samym czasie i w to samo miejsce, co moja znajoma. Wniosek składałyśmy mniej więcej w tym samym okresie. Czy to możliwe?
    - W zasadzie nie. Przydział sanatoriów odbywa się według kolejki, posiadanych miejsc na dany typ leczenia sanatoryjnego, do tych miejscowości, w których akurat są miejsca. NFZ nie może więc zapewnić wspólnego wyjazdu znajomym, małżonkom w tym samym terminie i do tego samego zakładu lecznictwa uzdrowiskowego. Podobnie jest z kierowaniem na leczenie uzdrowiskowe osób o różnych kwalifikacjach lekarskich np. leczenie w sanatorium uzdrowiskowym i leczenie w szpitalu uzdrowiskowym.

    Komentarze (19)

    Wszystkie komentarze (19) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Zobacz koniecznie:

    Wideo