Ulice toną

    Sławomir CZWAL, <a href="mailto:czwal@echodnia.eu" target="_blank" class=menu>czwal@echodnia.eu</a>

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Kierowcy osobowych samochodów we wtorek i środę z trudem radzili sobie  na zalanych ulicach.

    Kierowcy osobowych samochodów we wtorek i środę z trudem radzili sobie na zalanych ulicach. ©S. Czwal

    Kierowcy osobowych samochodów we wtorek i środę z trudem radzili sobie  na zalanych ulicach.

    Kierowcy osobowych samochodów we wtorek i środę z trudem radzili sobie na zalanych ulicach. ©S. Czwal

    - Rzeczywiście w Nisku nie mamy kanalizacji burzowej- mówi Mariusz Kowalik, burmistrz miasta i gminy Nisko. - To dość spory problem, szczególnie po intensywniejszych opa-dach. S. Czwal

    - Rzeczywiście w Nisku nie mamy kanalizacji burzowej- mówi Mariusz Kowalik, burmistrz miasta i gminy Nisko. - To dość spory problem, szczególnie po intensywniejszych opa-dach.
    (fot. S. Czwal)

    - Kiedy ten koszmar się skończy - alarmują mieszkańcy Niska. W ich mieście nie ma kanalizacji burzowej i pieniędzy na jej budowę. W tym tygodniu ulice zamieniły się w potoki.

    Silne opady deszczu spowodowały w tym tygodniu "mały horror" w Nisku.
    Woda stała na ulicach i skrzyżowaniach. Nie miała gdzie słynąć, bo w Nisku nie ma kanalizacji burzowej. Na nieudolność zarówno obecnych, jak i poprzednich włodarzy miasta narzekali i przechodnie, i kierowcy przejeżdżający przez Nisko. Problemy z przejazdem były na niedawno wyremontowanym skrzyżowaniu ulic Głowackiego i Tysiąclecia, na ulicach Tysiąclecia, Bocznej Sandomierskiej oraz w wielu innych rejonach miasta. Interweniować musieli strażacy.

    - Rzeczywiście, w Nisku nie mamy kanalizacji burzowej - przyznaje Mariusz Kowalik, burmistrz miasta i gminy Nisko. - Jest to dość spory problem, szczególnie po intensywniejszych opadach, kiedy grunt nie jest w stanie przyjąć już więcej wody. Właśnie taka sytuacja miała miejsce w środę, kiedy o pomoc poprosiliśmy strażaków. W tej chwili rozważamy możliwość położenia rury kanalizacji burzowej z centrum miasta do oczyszczalni ścieków, przy okazji remontu kolektora sanitarnego wzdłuż ulicy Kościuszki.



    Albo sanitarna, albo burzowa

    Tadeusz Peszek, burmistrz Niska w latach 1998- 2002 (na zdjęciu obok): - Są pewne priorytety, albo chcemy mieć kanalizację sanitarną albo burzową. Przypomnę, że obecnie tylko połowa mieszkańców Niska ma kanalizację sanitarną. Budowa kanalizacji deszczowej jest kilkukrotnie droższa od sanitarnej. A priorytet trzeba wybrać. Kilkadziesiąt lat temu w Nisku powstała ogólna koncepcja budowy kanalizacji burzowej i na tym to pozostało. Przy obecnych możliwościach inwestycyjnych i finansowych gminy podejrzewam, że inwestycja może ruszyć najwcześniej za pięć lat. Na początku trzeba jednak opracować całościową koncepcję, która objęłaby niżańską gminę.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć