Rodzina czeka na drogę dojazdową

    Rodzina czeka na drogę dojazdową

    Bartłomiej Pucko

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Stanisław Dudzik: - Jak sąsiedzi się wybudują, to do domu będę mógł się dostać tylko helikopterem.

    Stanisław Dudzik: - Jak sąsiedzi się wybudują, to do domu będę mógł się dostać tylko helikopterem. ©B. Pucko

    Do domu Stanisława Dudzika w Rudniku nad Sanem nie można dojechać. Droga dojazdowa istniała kiedyś, ale jedynie w gminnych dokumentach.
    Stanisław Dudzik: - Jak sąsiedzi się wybudują, to do domu będę mógł się dostać tylko helikopterem.

    Stanisław Dudzik: - Jak sąsiedzi się wybudują, to do domu będę mógł się dostać tylko helikopterem. ©B. Pucko

    Teraz nie ma jej nawet na papierze. Stanisław Dudzik, żeby dojść do domu, musi przechodzić po działkach należących do siedmiu właścicieli. O dojechaniu do swojej posesji nie może nawet marzyć, bo nie prowadzi tam żadna droga.

    - Pozwolenie na budowę dostałem bez problemu - mówi mieszkaniec osiedla Stróża. - Wtedy gmina planowała wybudowanie drogi obok mojego placu. Nawet na planach mi pokazywali, którędy będzie przebiegać. Teraz droga z map wyparowała, a ja zostałem na lodzie.

    URZĘDNICY POMOGĄ

    Władze miasta nie bardzo miały ochotę zająć się problemem Dudzika. W magistracie poradzono rudniczaninowi, by poszedł do sądu. - Może złożyć wniosek o ustanowienie drogi koniecznej - mówił Lucjan Tabasz, wiceburmistrz Rudnika. - Wyczerpaliśmy możliwości polubownego załatwienia sprawy, bo właściciele działek odmówili przekazania ich na drogę.

    Dudzik jednak nie odpuścił i naciskał na urzędników, by sprawę załatwili. Zdaniem burmistrza Waldemara Grochowskiego jest szansa na polubowne zażegnanie sporu.

    - Rozmawiałem z Dudzikami i ich sąsiadami - mówi Grochowski. - Wystąpiliśmy do właścicieli działek z propozycją ich odkupienia pod budowę drogi. Początkowo stanowczo odmówili, ale po rozmowach złagodzili stanowisko. Jest duża szansa, że zdołamy się dogadać. Jeśli tak będzie, to sprawę załatwimy w ciągu roku.

    NIE WYWŁASZCZĄ

    Magistrat ma jeszcze inne możliwości. Może wywłaszczyć sąsiadów Dudzika i wybudować drogę w ramach inwestycji celu publicznego albo uchwalić plan zagospodarowania przestrzennego. - Z tych rozwiązań nie chcemy korzystać, bo sprawa trwałaby lata - mówi Grochowski.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć