Ostatnia przysięga w niżańskiej jednostce

    Ostatnia przysięga w niżańskiej jednostce

    Sławomir Czwal

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Po przysiędze 66 młodych żołnierzy dostało przepustki i wspólnie z rodzinami i znajomymi rozjechało się do domów.

    Po przysiędze 66 młodych żołnierzy dostało przepustki i wspólnie z rodzinami i znajomymi rozjechało się do domów. ©S. Czwal

    66 żołnierzy złożyło w piątek ostatnią przysięgę w niżańskiej jednostce. Teraz młodzi wojacy trafią do macierzystych jednostek w Kutnie, Rzeszowie i Nisku.
    Po przysiędze 66 młodych żołnierzy dostało przepustki i wspólnie z rodzinami i znajomymi rozjechało się do domów.

    Po przysiędze 66 młodych żołnierzy dostało przepustki i wspólnie z rodzinami i znajomymi rozjechało się do domów. ©S. Czwal

    Część z nich będzie miała szansę pozostać w zawodowej armii.

    Po uroczystości wszyscy dostali przepustki, zaś najlepsi dodatkowo kilkudniowe urlopy.

    OSTATNI RAZ

    - Po miesięcznym szkoleniu 66 żołnierzy złożyło przysięgę na placu naszego garnizonu - mówi pułkownik Krzysztof Sobczak, dowódca niżańskiego garnizonu. -
    Ze względu na zawieszenie poboru oraz uzawodowienie armii, można sądzić, że była to ostatnia tego typu uroczystość w niżańskiej jednostce. Przysięgę składali żołnierze z wojskowych komend uzupełnień z Krakowa, Katowic, Rzeszowa i Łodzi. Teraz żołnierze rozjadą się do swoich macierzystych jednostek.

    SZANSA DLA NIEPOKORNYCH

    Kiedy w Nisku trwała przysięga wojskowa, plany dotyczące poborowych, którzy uchylali się od służby wojskowej, przedstawił Bogdan Klich, minister obrony narodowej. - Wszystkim, którzy nie stawili się do służby wojskowej, a mieli karty powołania, uchylimy te karty i w ten sposób uregulujemy im stosunek do służby wojskowej. Nie będzie to decyzja zbiorowa i będzie rozpatrywana indywidualnie.

    Rozwiązano również sprawy osób, które nie zgłosiły się do poboru. One będą musiały stawić się do kwalifikacji wojskowej i tam będzie oceniona ich przydatność dla wojska. - Jeśli nie będą chcieli służyć w armii, to nikt ich go do tego nie zmusi - dodał minister Klich. - Jeśli będą mieli taką wolę, to zapewnimy im takie możliwości.

    Tym, którzy nie będą chcieli służyć w armii, zostanie orzeczony stopień przydatności i będą przenoszeni do rezerwy. W ten sposób będą też mieli uregulowany stosunek do służby wojskowej. Takie rozwiązania mają między innymi pomóc młodym ludziom w dostaniu się do innych jednostek mundurowych lub w uzyskaniu kredytów.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (3)

    Wszystkie komentarze (3) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć