Intelektualne wakacje. W Rudniku grali w szachy

    Intelektualne wakacje. W Rudniku grali w szachy

    Sławomir CZWAL czwal@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Na wspólnym zdjęciu najlepsi zawodnicy rudnickiego turnieju.

    Na wspólnym zdjęciu najlepsi zawodnicy rudnickiego turnieju. ©fot. Sławomir Czwal

    Na 9 dni 165 szachistów z całej Polski oraz Ukrainy przyjechało do Rudnika nad Sanem na ogólnopolski turniej kolonijno wypoczynkowy. Była to już 20 edycja tego turnieju. W tym roku najmłodszy zawodnik miał 7 lat a najstarszy 68 lat.
    Na wspólnym zdjęciu najlepsi zawodnicy rudnickiego turnieju.

    Na wspólnym zdjęciu najlepsi zawodnicy rudnickiego turnieju. ©fot. Sławomir Czwal

    W tym roku już po raz 20 Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Rudniku nad Sanem zorganizował ogólnopolski kolonijno wypoczynkowy turniej szachowy. Dzisiaj najlepszym zawodnikom wręczono puchary oraz nagrody pieniężne a na
    pozostałych zawodników czekały wiklinowe niespodzianki.

    - Cieszymy się, że z roku na rok odwiedza nas coraz więcej zawodników- mówi Waldemar Grochowski, organizator i jeden ze sponsorów turnieju.
    - Bardzo ciężko jest na rynku takich turniejów ale nam się udaje już od 20 lat. Jak co roku pojawiają się mistrzowie i to przyciąga kolejnych graczy. Zależy nam aby uczestniczyli również nasze, rudnickie dzieci i młodzież, bo to szansa dla nich na zmierzenie się z krajową czołówką.

    W tym roku w turnieju wystartowało 168 zawodników. Najmłodszy miał zaledwie 7 lat a najstarszy był od niego o 61 lat starszy. Zawodnicy przyjechali praktycznie z całej Polski i jak co roku nie zabrakło również gości z Ukrainy.

    - Trzeba było się pomęczyć aby wygrać turniej- dodał Karol Rawicz z Przemyśla,
    zwycięzca turnieju w najwyższej klasie. - W tym roku był wysoki poziom zawodników. Był to już mój czwarty start w rudnickim turnieju i po raz pierwszy udało mi się go wygrać. Przez te kilka ostatnich dni do godziny 14 mogliśmy grać piłkę siatkową, nożną oraz uczestniczyć w różnych imprezach a zawsze popołudniami zaczynała się harówa. Dla mnie każda walka była walką na śmierć i życie, może dlatego udało mi się zwyciężyć.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć