Znalazła saszetkę wypchaną pieniędzmi! Bez chwili wahania...

    Znalazła saszetkę wypchaną pieniędzmi! Bez chwili wahania oddała ją policji

    Ewa Bożek

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Znalazła saszetkę wypchaną pieniędzmi! Bez chwili wahania oddała ją policji

    ©fot. archiwum

    54-latka z Rudnika znalazła w Nisku przy poczcie męską saszetkę. W pierwszej kolejności na własną rękę próbowała znaleźć osobę, która ją zgubiła. Kiedy się nie udało odniosła ją na policję.
    Znalazła saszetkę wypchaną pieniędzmi! Bez chwili wahania oddała ją policji

    ©fot. archiwum

    Pani Mieczysława nie zaglądała nawet do środka. Na policji okazało się, że w środku jest 1700 złotych, 2 tysiące czeskich koron, dokumenty do samochodów, karty bankomatowe i kredytowe!

    W czwartek wracała z siostrą z urzędu skarbowego, przy poczcie, na ulicy Mickiewicza zauważyła saszetkę, która leżała tuż przed zaparkowanym czarnym oplem.

    - Od razu pomyślałam, że należy do kierowcy tego samochodu.
    Obok pracowali na budowie panowie i zapytałam ich czy nie widzieli kierowcy tego auta, czy coś zauważyli, kto mógł ją zgubić. Ale odparli, że nie zwracali uwagi na to co dzieje się przy poczcie - mówi nasza bohaterka, która chce zachować anonimowość.

    Jak mówi, postanowiła zostawić wiadomość kierowcy tego samochodu o znalezionej saszetce ze swoim telefonem kontaktowym.

    - Kiedy szłyśmy do samochodu, zauważyłyśmy, że przy oplu jest już kierowca. Okazało się jednak, że to nie jego zguba. Wtedy postanowiłyśmy, że zawieziemy ją do komendy - mówi pani Mieczysława.
    54-latka nie ma wątpliwości, że tak należało postąpić.

    - Jeszcze nigdy nie zdarzyła mi się taka sytuacja, ale wydało mi się to zupełnie naturalne. W końcu człowiek powinien postępować zgodnie z określonymi zasadami - mówi.

    Odnalazł się także właściciel saszetki, który jakiś czas po wizycie pani Mieczysławy w komendzie, także się tam pojawił.

    - Przyszedł zgłosić zaginięcie saszetki i nie ukrywał zaskoczenia, kiedy okazało się, że już na niego czeka - usłyszeliśmy w policji.

    Mężczyzna już skontaktował się z mieszkanką Rudnika. Zamierza ją odwiedzić, żeby osobiście podziękować.
    Przypomnijmy. W ostatnich miesiącach spotkaliśmy się z dwoma podobnymi przypadkami w Stalowej Woli. Dwóch mężczyzn, którzy znaleźli portfele z większą sumą pieniędzy oddali je na komendę policji, a zguby trafiły do właścicieli.

    Komentarze (6)

    Wszystkie komentarze (6) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć