Popcorn, muzyka i gwiazdy

    Popcorn, muzyka i gwiazdy

    /WK, TDM/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Wesołe miasteczko było oblegane nie tylko przez dzieci.

    Wesołe miasteczko było oblegane nie tylko przez dzieci. ©S. Czwal

    Wesołe miasteczko było oblegane nie tylko przez dzieci.

    Wesołe miasteczko było oblegane nie tylko przez dzieci. ©S. Czwal

    Muzycy z zespołu "Leszcze" rozruszali stalowowolską publiczność. S. Czwal

    Muzycy z zespołu "Leszcze" rozruszali stalowowolską publiczność.
    (fot. S. Czwal)

    Pięć dni bawili się mieszkańcy Stalowej Woli na placu Józefa Piłsudskiego. Strumieniami lało się piwo, w powietrzu unosił się zapach prażonego popcornu, cukrowej waty, ze wszystkich stron było słychać śmiech i muzykę. Tak świętowano dni miasta. Do zabawy zaproszono znane i lubiane osoby rodem ze Stalowej Woli oraz inne gwiazdy.
    Doskonale bawili się młodzież i starsi mieszkańcy Stalowej Woli. S. Czwal

    Doskonale bawili się młodzież i starsi mieszkańcy Stalowej Woli.
    (fot. S. Czwal)


    W niedzielę zabawę rozpoczął zespół z Miejskiego Domu Kultury "Mała Volta". Choć rodzicom trudno było wyrwać swoje pociechy z pełnego atrakcji wesołego miasteczka, udało się to Teatrzykowi "Bajlandia" z Rzeszowa. Później na scenie pojawił się Omar Sangare, który nim w minirecitalu zaprezentował fragment swojej poezji, opowiadał o dzieciństwie spędzonym w Stalowej Woli. Nie zapomniał też pochwalić się swoimi ostatnimi "sukcesami", czyli mandatami za szybką jazdę, którą zarejestrowały stalowowolskie fotoradary. Omar przekonywał też, że nie ma różnicy, gdzie człowiek się rodzi, na prowincji, czy w wielkim mieście - każdy może osiągnąć sukces. A kluczem do tego jest ciężka praca.

    W stu procentach poparł go Maciej Zakościelny, stalowowolanin, który choć od kilku lat mieszka i pracuje w Warszawie, do dziś jeździ na stalowowolskiej rejestracji samochodowej. Debatujących na scenie o zaściankowości panów poparli Paweł Steczkowski, lider zespołu "Ludofoniarze", i Marta Saciuk, stalowowolanka, członkini kabaretu "Kwartet Okazjonalny", która nim włączyła się do debaty, zagrała na grzebieniu. Do gromadki znanych stalowowolan dołączył Konrad Mastyło z "Piwnicy pod Baranami".

    Poniedziałkowe imprezy w Stalowej Woli odbywały się pod patronatem Telewizji Kablowej "Stalla", która przygotowała dla mieszkańców liczne konkursy i niespodzianki. Popołudniowe występy rozpoczęły się od prezentacji zespołów ze Spółdzielczego Domu Kultury. Następnie na scenie pojawili się miejscowi "Lasowiacy", a po nich zespół "Antrakt", z ostro brzmiącą muzyką. Jednak dopiero koncert "Leszczy" rozgrzał wszystkich do czerwoności. Żywo reagująca publiczność świadczyła, że koncert "Leszczy" był strzałem w dziesiątkę. Fantastycznie przy ich muzyce bawili się nie tylko młodzi mieszkańcy, ale również dziadkowie, co potwierdziły kilkukrotne bisy.

    Ostatnią i najhuczniejszą atrakcją poniedziałkowego wieczoru był pokaz sztucznych ogni, przygotowany przesz Telewizję Kablową "Stella".

    Przez pięć dni plac Piłsudskiego od rana do wieczora tętnił życiem. W dzień niebo zdobiły kolorowe balony, wieczorem światła reflektorów i sztuczne ognie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć