Miasto precz z fundacji!

    Zdzisław SUROWANIEC <a href="mailto:surowaniec@echodnia.eu" target="_blank" class=menu>surowaniec@echodnia.eu</a>

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Głośno może być w najbliższym czasie o decyzji radnych Prawa i Sprawiedliwości ze Stalowej Woli, którzy z koalicyjnymi radnymi przegłosowali uchwałę o wystąpieniu Stalowej Woli z członka Zgromadzenia Założycieli Fundacji Uniwersyteckiej. Fundacja wspiera Katolicki Uniwersytet Lubelski.



    Jak o tym pierwsze doniosło "Echo Dnia" w sobotę, zdaniem opozycji wprowadzona pod obrady w błyskawicznym tempie uchwała, służy temu, aby radnym mógł być przewodniczący rady Jerzy Kozielewicz.
    Miasto wspiera bowiem fundację, a w takiej sytuacji Kozielewicz, który jest prezesem fundacji, nie może być radnym (Kozielewicz zaprzecza i twierdzi, że ma ekspertyzę prawną, która zezwala mu być radnym i prezesem).



    PRYWATNA INICJATYWA



    W piątek wieczorem, po zakończonej sesji, zebrało się Zgromadzenie Założycieli Fundacji Uniwersyteckiej. Z nieoficjalnych informacji dowiedzieliśmy się, że nie podjęto żadnych decyzji, związanych z przyjętą uchwałą. - Ta uchwała o wystąpieniu miasta z fundacji to prywatna inicjatywa kilku osób - powiedziała nam osoba uczestnicząca w obradach Zgromadzenia, prosząca o zachowanie anonimowości. - W tej sprawie proszę skontaktować się z biskupem ordynariuszem - poradziła.



    Przypomnijmy. Projekt uchwały zgłosiła zaraz po otwarciu sesji Janina Sagatowska. Tylko jej podpis widnieje na projekcie. W uzasadnieniu napisała, że od kilku lat miasto nie może dofinansowywać Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego poprzez fundację. Z tego powodu udział miasta w fundacji nie znajduje uzasadnienia. Z pomysłu nagłego opuszczenia fundacji przez miasto tłumaczył się tylko Jerzy Kozielewicz.



    FUNDACJA NIE CHCE MILIONÓW



    Prezydent Andrzej Szlęzak wspomniał, że miasto chce w najbliższych latach zbudować i przekazać fundacji dwa obiekty dydaktyczne na potrzeby Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, wybudowane z pieniędzy unijnych i własnych. A że chce mieć wpływ na ich funkcjonowanie, musi mieć w fundacji swoich przedstawicieli. - Jest pan jedynym znanym mi prezesem, który nie chce pieniędzy dla kierowanej przez siebie fundacji - ocenił Marek Czopor. Jednak po wniosku Janusza Kotulskiego o zamknięciu dyskusji, radni koalicji przegłosowali uchwałę.



    Teraz o tym, czy uchwała jest zgodna z prawem wypowie się organ nadzorczy czyli wojewoda. Natomiast radca prawny Teresa Darska zwróciła uwagę, że uchwała o wyjściu miasta z fundacji ma wadliwą podstawę prawną. Powołuje się bowiem na przepis o związkach gminnych, a nie na przepis o fundacjach. - Fundator nie może przystąpić lub wystąpić ze zgromadzenia założycieli fundacji, ani wskazać następcy prawnego. Fundację można tylko zlikwidować, gdy wykona ona cel, do jakiego została powołana - stwierdziła.



    Jak nam powiedział zastępca prezydenta Franciszek Zaborowski, jeśli wojewoda nie uzna uchwały za niezgodną z prawem, istnieje możliwość zaskarżenia jej do Naczelnego Sądu Administracyjnego.



    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć