To wybuchowy rachunek

    /ZS/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Marian Adamczyk buntuje się przeciwko nowym zasadom płacenia za gaz.

    Marian Adamczyk buntuje się przeciwko nowym zasadom płacenia za gaz. ©Z. Surowaniec

    Odbiorcy gazu nie płacą za jego zużycie według aktualnych wskazań liczników, tylko średnią powiększoną o wzrost cen.
    Marian Adamczyk buntuje się przeciwko nowym zasadom płacenia za gaz.

    Marian Adamczyk buntuje się przeciwko nowym zasadom płacenia za gaz. ©Z. Surowaniec

    Do tej pory odbiorcy gazu płacili rachunki co dwa miesiące, po spisaniu wskazań licznika przez pracownika gazowni. Można powiedzieć, że płacili za to, co rzeczywiście zużyli. Od nowego roku odbiorcy dostali trzy faktury z wyliczonymi kwotami za gaz. Zakład gazowniczy przyjął przybliżoną wielkość zużycia gazu i na tej podstawie wystawił rachunki na pół roku. Należność trzeba regulować co dwa miesiące.

    BĘDĄ OBRACAĆ MOIMI PIENIĘDZMI
    Na drugą połowę roku odbiorcy otrzymają kolejne faktury.
    Wtedy zakład znowu wyliczy szacunkowe zużycie, bazując na odczycie licznika. Wyjdzie wtedy, czy odbiorca zużywa więcej gazu czy też miał nadpłatę. W tym drugim przypadku na fakturze znajdzie się mniejsza kwota.

    - Jak zużyję mniej gazu, to oni przez pół roku będą obracać moimi pieniędzmi - komentuje Marian Adamczyk. Poszedł do biura obsługi klienta w Stalowej Woli i tam wylał swoje żale. - Spisałem wskazanie licznika i powiedziałem, że chcę płacić za to, co faktycznie zużyłem - stwierdził. Ale usłyszał, że nie przyjmą jego warunków, a jak mu się nie podoba, to może rozwiązać z nimi umowę. Skutek byłby taki, że w domu z bezrobotną żoną i dwójką dzieci zostałby bez gazu.

    Dostał także propozycję, aby sam podał im przypuszczalne zużycie gazu, a oni wyliczą mu kwoty i wystawią faktury. Nie przyjął także tego warunku. - To są monopoliści i robią z nami co chcą - skomentował nowe zasady płacenia za gaz.
    Mężczyzna mówi, że trudno byłoby mu wyliczyć, ile gazu zużyje w lecie, a ile jesienią. - Jak są święta, Pierwsza Komunia czy imieniny, to idzie więcej gazu, a jak wyjadę na urlop, to go mniej zużyję. Skąd mam wiedzieć, ile gazu zużyję za miesiąc? - narzeka. I daje obrazowy przykład: - Jak mam kaca po wódce, to piję więcej wody, a skąd mam wiedzieć, kiedy się wódki napiję?

    - Jak tak dalej będzie, to będą wybuchać budynki, bo ludzie będą na dziko przyłączać się do instalacji - ostrzega.
    WCZEŚNIEJ CZY PÓŹNIEJ MUSI ZAPŁACIĆ
    W biurze obsługi klienta w Stalowej Woli powiedzieli nam, że nie są od udzielania informacji w tej sprawie. Odesłali nas do Gazowni Sandomierskiej. Jej dyrektor Zbigniew Zębala powiedział nam: - Odbiorcy otrzymują trzy faktury, przesunięte w czasie. Jeżeli ktoś żąda korekty i obniżenia wielkości rachunku, może do nas wystąpić z takim wnioskiem. Ale wcześniej czy później będzie musiał zapłacić za zużyty gaz.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć