Magia muzealnej nocy

    Zdzisław Surowaniec

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Bajecznie piękne kafle w galerii Zygmunta Kuliga.

    Bajecznie piękne kafle w galerii Zygmunta Kuliga. ©Z. Surowaniec

    Możliwość darmowego obejrzenia zabytków i wielkiej sztuki była potężnym magnesem.
    Bajecznie piękne kafle w galerii Zygmunta Kuliga.

    Bajecznie piękne kafle w galerii Zygmunta Kuliga. ©Z. Surowaniec

    16 zdjęć
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Echa Dnia Podkarpackiego

    Noc Muzeów w Stalowej Woli

    Noc Muzeów w Stalowej Woli

    Link do głównego zdjęcia

    Noc Muzeów w Stalowej Woli
    ©Z. Surowaniec


    Niebywałym sukcesem było zorganizowanie w Stalowej Woli imprezy pod nazwą Noc Muzeów. W sobotę po godzinie dwudziestej tłumy widzów waliły do czterech miejsc, gdzie zgromadzone zostały zabytki.

    Magia nocy zadziałała. Kilka tysięcy mieszkańców skorzystało z możliwości obejrzenia zabytków kultury i wielkiej sztuki. Powodzeniem cieszyła się najmłodsza ekspozycja - wystawa mebli art deco w hotelu Hutnik. Mimo że wejście do tej ekspozycji jest ukryte na zapleczu hotelu, wszyscy sobie poradzili i zobaczyli, jak wyglądały sprzęty z okresu lat 30., kiedy powstawała Stalowa Wola.

    OLŚNIEWAJĄCE PIĘKNO
    Wartki strumień mieszkańców płynął do galerii kafli Zygmunta Kuliga przy ulicy Rozwadowskiej. To, co tam można obejrzeć, olśniewało. Cudowne kominki z bajecznie pięknych kafli zatykają dech w piersi. Wielu nie przypuszczało, że w Stalowej Woli jest tak piękna ekspozycja przy zakładzie wywarzającym kafle.

    To natomiast, co wydarzyło się w klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów przeszło najśmielsze oczekiwania. Kolejka chętnych do obejrzenia krypty z trumnami szczątków Lubomirskich i zakonników ciągnęła się przez cały dziedziniec klasztorny! To był niesamowity widok, kiedy o zmroku przy klasztorze stała taka kolejka ludzi.
    ROJNO I GWARNO
    Najbardziej jednak rojno i gwarno było w muzeum, które jarzyło się od świateł w środku i na zewnątrz. O godzinie dwudziestej otwarta tu została wystawa szkła artystycznego Andrija Bokoteja. Podziwiać można na niej szklane kompozycje zrobione jakby z welonu czy zwiewnych materiałów. A oprócz tego do obejrzenia był taki rarytas, jak wystawa "Siemiradzki nieznany" czy urokliwa stała wystawa "Z dziejów regionu nadsańskiego" z nowym elementem - wyposażeniem starej apteki.

    Na deser tej wieczornej uczty były występy artystyczne w ogrodzie muzeum. Pierwszy to kosmiczna muzyka Roberta Kuśmirskiego. A drugim recital legendy polskiej estrady Tadeusza Woźniaka i jego syna Piotra. Nastrojowe melodie z krainy łagodności były uwieńczeniem tej magicznej nocy, w której wielu mieszkańców przekonało się jakie skarby są zgromadzone w mieście.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć