Zysk do ugryzienia

    Zdzisław Surowaniec

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    W hali montażu ciągników gąsienicowych.

    W hali montażu ciągników gąsienicowych. ©Zdzisław Surowaniec

    Po podwyżkach w Hucie Stalowa Wola związkowcy chcą dla pracowników kolejnych pieniędzy.
    W hali montażu ciągników gąsienicowych.

    W hali montażu ciągników gąsienicowych. ©Zdzisław Surowaniec

    Związkowcy w Hucie Stalowa Wola chcą, aby pracownicy skorzystali z części zysku, osiągniętego w ubiegłym roku. Problem w tym, że huta dała pracownikom podwyżki, spłaca zobowiązania i potrzebuje pieniędzy na modernizację produkcji.

    Udało nam się dotrzeć do pisma, jakie 13 czerwca wysłali do Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy przewodniczący dwóch central związkowych - "Solidarności" i Związku Zawodowego Pracowników Huty Stalowa Wola. Zwracają się o rozważenie możliwości wypłaty części zysku osiągniętego w ubiegłym roku.

    "Jesteśmy zdania, że załoga spółki swoją postawą i zaangażowaniem w realizację zadań zasłużyła sobie na nagrodę finansową" - stwierdzili związkowcy.

    ZAJRZEĆ DO KASY

    Akcjonariusze będą musieli zajrzeć do kasy i zobaczyć co w niej zostało. A nie ma tego wiele. W tym roku bowiem związkowcy w HSW otrzymali podwyżki płac. Chcieli, aby każdy pracownik dostał średnio po 150 zł. Były protesty, wiec z petardami, zagrożenie strajkiem i ostrzeżenie przed złożeniem wniosku o odwołanie prezesa. Po kilku miesiącach negocjacji stanęło na tym, że podwyżki będą w wysokości 110 zł. Ma być także wypłacona roczna nagroda Karta Hutnika.
    Związkowcy chcą więcej, bo w okresie chudych lat, kiedy Hucie Stalowa Wola groziło bankructwo, nie było podwyżek. Huta kusiła tylko dobrymi zarobkami specjalistów, na przykład spawaczy. Dzięki wyrzeczeniom, zwolnieniom części pracowników, układaniem się z wierzycielami, sprzedażą spółek nie związanych bezpośrednio z produkcją maszyn budowlanych i spłatą olbrzymiego zadłużenia, huta odzyskuje zdolność do "długookresowego funkcjonowania na rynku" - jak to nazywają ekonomiści.

    LAMPA W TUNELU

    W ubiegłym roku zaświeciło się dla huty nie tyle światełko w tunelu, co lampa. Idzie ku dobremu. Po sprzedaży dużych spółek pojawił się zysk w wysokości 80 mln zł.

    Dzięki temu można jeszcze śmielej prowadzić przekształcenia w Hucie. A polegają one na m.in. przejęciu z powrotem montażu maszyn budowlanych (kiedy hucie groziła upadłość robiła to założona w tym celu przez skarb państwa spółka Trading), włączenia do huty spółki Dressta handlującej maszynami. Zwieńczeniem tych przemian ma być zmiana nazwy spółki na HSW-Dressta, bowiem w strukturze huty nie ma już spółek metalurgicznych, bo zostały sprzedane.

    - Można zrozumieć związkowców, którzy po wywalczonych podwyżkach chcą jeszcze ugryźć trochę z zysku. Ale przejedzenie zysku może się odbić czkawką hucie i pracownikom - powiedział nam jeden z urzędników w hucie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć