Spór o fundację

    Zdzisław Surowaniec

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Szef kancelarii prezydenta Robert Fila nie krył satysfakcji z decyzji Sądu Gospodarczego.

    Szef kancelarii prezydenta Robert Fila nie krył satysfakcji z decyzji Sądu Gospodarczego. ©Z. Surowaniec

    Prezydent Stalowej Woli Andrzej Szlęzak ma powody do satysfakcji. Przekonał radnych do swoich racji.
    Szef kancelarii prezydenta Robert Fila nie krył satysfakcji z decyzji Sądu Gospodarczego.

    Szef kancelarii prezydenta Robert Fila nie krył satysfakcji z decyzji Sądu Gospodarczego. ©Z. Surowaniec

    Miasto nie zostanie wykreślone ze Zgromadzenia Założycieli Fundacji Uniwersyteckiej. Radni Stalowej Woli z Prawa i Sprawiedliwości oraz wspierających ich przystawek ze Stalowa Wola Naprzód i Forum Mieszkańców zaraz po wyborach uznali, że najważniejszą sprawą dla miasta jest natychmiastowe wyprowadzenie go ze Zgromadzenia Założycieli Fundacji Uniwersyteckiej.
    Przyjęli uchwałę napisaną na łapu capu, wcześniej blokując dyskusję nad wartością tego dokumentu. W podtrzymaniu radnych na duchu udział miał wojewoda, który nie dopatrzył się w uchwale braków prawnych.

    Za to najmniejszych wątpliwości nie miał prezydent Andrzej Szlęzak. Walił prosto z mostu, że uchwała ma na celu ochronę przewodniczącego rady Jerzego Kozielewicza, który jest także prezesem Fundacji Uniwersyteckiej. Zdaniem prezydenta, nie można łączyć tych funkcji, bowiem istnieje konflikt interesów. W tej sprawie prezydent skierował zapytanie do Krajowego Rejestru Sądowego.
    Atmosfera wokół fundacji zaczęła się robić tak gorąca, że z prac w jej organach zrezygnowało troje radnych, wycofał się z niej także biskup pomocniczy.

    Na wczorajszej konferencji prasowej szef kancelarii prezydenta Robert Fila przedstawił dokument, jaki dopiero teraz wpadł w jego ręce. To pochodzące z połowy kwietnia zarządzenie Sądu Gospodarczego w Rzeszowie. Jest odpowiedzią na wniosek Fundacji Uniwersyteckiej o zmianę wpisu w rejestrze. Sąd zarzucił władzom fundacji braki w wypełnianiu formularzy. Uznał także, że "zmiany w składzie zgromadzenia założycieli nie podlegają wpisowi".

    Rzecznik prasowy prezydenta Bartosz Kopyto zapewnił, że prezydent, jako reprezentant miasta, z energią przystępuje teraz do wypełniania swojej roli w fundacji. Chodzi między innymi o miliony złotych, jakie za jej pośrednictwem mają płynąć z Unii na budowę obiektów uniwersyteckich - biblioteki i budynków dydaktycznych na potrzeby także Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.

    Jerzy Kozielewicz natomiast jest pewny swego: - Sąd Rejestrowy uznał tylko, że zmiany w fundacji nie podlegają wpisowi. Uchwała o wyjściu miasta z fundacji jest więc prawomocna, bo nikt jej nie zaskarżył do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
    - Tonący brzydko się chwyta - ocenił tłumaczenie prezesa rzecznik prasowy prezydenta.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć