Zasłabł za kierownicą na ruchliwej ulicy

    Zasłabł za kierownicą na ruchliwej ulicy

    Zdzisław Surowaniec

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Kierowca był reanimowany w karetce pogotowia, a następnie w szpitalu. Bezskutecznie.

    Kierowca był reanimowany w karetce pogotowia, a następnie w szpitalu. Bezskutecznie. ©Z. Surowaniec

    Auto bez kierującego wjechało na ruchliwą ulicę Stalowej Woli. Mężczyzna zmarł w szpitalu podczas reanimacji.
    Kierowca był reanimowany w karetce pogotowia, a następnie w szpitalu. Bezskutecznie.

    Kierowca był reanimowany w karetce pogotowia, a następnie w szpitalu. Bezskutecznie. ©Z. Surowaniec

    Kierowca w wieku około siedemdziesięciu lat, prowadzący w poniedziałek w centrum Stalowej Woli fiata seicento, zasłabł za kierownicą i osunął się na fotel pasażera. Auto toczyło się bez kierowania i zatrzymało na betonowym krawężniku.

    Do zdarzenia doszło w południe, w bardzo ruchliwym punkcie miasta, przy małym Tesco na ulicy Okulickiego. Mężczyzna wyjechał czerwonym fiatem od centrum handlowego City Park.
    Kiedy był już na ulicy Okulickiego, zasłabł. Osunął się na fotel, a nie kierowane auto zatrzymało się na przeszkodzie, jaką był krawężnik. - Mało brakowało, a auto by mnie potrąciło - wspomniała tęga kobieta. Na szczęście auto nie jechało szybko.

    POMOC UCZNIÓW

    Do stojącego pojazdu doskoczyła grupa chłopców wracających ze szkoły. Wyciągnęli nieprzytomnego mężczyznę z wnętrza i próbowali go ratować, stosując sztuczne oddychanie. Ktoś wezwał karetkę pogotowia.
    Na czas przyjazdu karetki pracownicy pracujący przy przebudowie ulicy zrobili przejazd, aby ekipa ratunkowa mogła jak najszybciej dojechać. Mężczyzna był reanimowany w karetce. Wkoło zgromadził się tłum ludzi. Kilka osób głośno krytykowało pogotowie, że przyjechało dopiero po dwudziestu minutach od wezwania.

    Dyżurny pogotowia na nasze pytanie o opóźnienie stanowczo zaprotestował. - To było znacznie krócej, na pewno przyjazd był w czasie, jaki jest wymagany - zapewnił.

    ZMARŁ W SZPITALU

    Lekarze natychmiast zabrali chorego i natychmiast przystąpili do reanimacji. Niestety mężczyzna zmarł wczoraj w szpitalu nie odzyskując przytomności.
    Po odjeździe karetki na miejscu pojawiła się policja, która zabezpieczyła auto. Wezwana została rodzina mężczyzny, który zasłabł. Prawdopodobnie to mieszkaniec Zbydniowa, wsi w powiecie stalowowolskim.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (10)

    Wszystkie komentarze (10) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć