Huta Stalowa Wola musi być sprywatyzowana

    Huta Stalowa Wola musi być sprywatyzowana

    Zdzisław Surowaniec

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Krzysztof Trofiniak, prezes Huty Stalowa Wola: - Został do wykonania jeszcze jeden element planu restrukturyzacji spółki. Ten najtrudniejszy, czyli restrukturyzacja

    Krzysztof Trofiniak, prezes Huty Stalowa Wola: - Został do wykonania jeszcze jeden element planu restrukturyzacji spółki. Ten najtrudniejszy, czyli restrukturyzacja zatrudnienia.

    Nalega na to Komisja Europejska, która bada jak przebiega restrukturyzacja spółki, po otrzymaniu przez nią pomocy publicznej od rządu.
    Krzysztof Trofiniak, prezes Huty Stalowa Wola: - Został do wykonania jeszcze jeden element planu restrukturyzacji spółki. Ten najtrudniejszy, czyli restrukturyzacja

    Krzysztof Trofiniak, prezes Huty Stalowa Wola: - Został do wykonania jeszcze jeden element planu restrukturyzacji spółki. Ten najtrudniejszy, czyli restrukturyzacja zatrudnienia.

    Huta - największy polski producent ładowarek i spychaczy, musi uciekać od miecza, który zawisł nad stoczniami. Nie może już więcej korzystać z pomocy rządowej. W razie problemów, grozi jej upadłość, bo skarb państwa już jej nie pomoże. Ma spore szanse na sukces. Będący od miesiąca na stanowisku prezesa Krzysztof Trofiniak zapewnia, że do prywatyzacji dojdzie w drugiej połowie 2009 roku.

    SPRZEDAŻ SPÓŁKI

    Będzie to tak zwana prywatyzacja kapitałowa, czyli sprzedaż spółki jednemu strategicznemu inwestorowi.
    Jako najpoważniejszych kandydatów wymienia się brytyjski JCB i amerykański Terex. Korzyścią dla huty byłby natychmiastowy dostęp maszyn ze Stalowej Woli do światowej sieci handlowej nowego właściciela.
    Warunkiem prywatyzacji jest oddzielenie produkcji obronnej od cywilnej. Należące do huty Centrum Produkcji Wojskowej, dla którego nadchodzą tłuste lata z powodu coraz większej sprzedaży sprzętu wojskowego dla armii, być może znajdzie się w koncernie Bumar.

    NIEWIELKI ZYSK

    Spółka miała w ubiegłym roku blisko 600 milionów złotych rocznego przychodu z całokształtu działalności i po kilku latach nareszcie odnotowała niewielki zysk na sprzedaży w wysokości 327 tysięcy złotych. Teraz boryka się z niskim kursem dolara, bo znaczna część jej maszyn trafia do USA i na rynki wschodnie. Jednak, jak podkreśla prezes Trofiniak, udało się wynegocjować z wieloma wschodnimi partnerami rozliczanie w euro.

    Do finału przekształceń pozostał najtrudniejszy element, czyli restrukturyzacja zatrudnienia. Czyli zmniejszenie ilości pracujących, których teraz jest 2,7 tysiąca osób. W planie naprawczym zapisano redukcję załogi o 287 osób.

    MOŻE AGENCJA

    Jak napisał "Puls Biznesu" skarb państwa musi zdecydować, czy będzie prywatyzował Hutę Stalowa Wola z Agencją Rozwoju Przemysłu, czy też przekaże jej aktywa huty i prywatyzacyjne zadania. Ciekawostką jest to, że do agencji wrócił dotychczasowy prezes Mirosław Bryska. Natomiast, jeśli znajdzie się strategiczny inwestor, wielu pracowników będzie mogło spieniężyć akcje huty, jakie otrzymało przed wieloma laty.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć