Zakneblowany radny na sesji Rady Miejskiej

    Zakneblowany radny na sesji Rady Miejskiej

    Zdzisław Surowaniec

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Na sesji zrobiło się spokojniej, kiedy wiceprzewodniczący rady Janusz Kotulski zakneblował sobie usta długopisem.

    Na sesji zrobiło się spokojniej, kiedy wiceprzewodniczący rady Janusz Kotulski zakneblował sobie usta długopisem. ©Z. Surowaniec

    Kiedy Janusz Kotulski włożył sobie w usta długopis, na stalowowolskiej sesji Rady Miejskiej zrobiło się spokojniej
    Na sesji zrobiło się spokojniej, kiedy wiceprzewodniczący rady Janusz Kotulski zakneblował sobie usta długopisem.

    Na sesji zrobiło się spokojniej, kiedy wiceprzewodniczący rady Janusz Kotulski zakneblował sobie usta długopisem. ©Z. Surowaniec

    Na ostatniej sesji Rady Miejskiej Stalowej Woli przyjmowany był budżet. To najważniejsza decyzja, jaką co roku podejmują radni. Wiążą się z nią wielkie emocje. Przy podziale pieniędzy zawsze są problemy, bo każdy uważa, że dostał za mało.

    Propozycję budżetu przedstawił prezydent Andrzej Szlęzak i radni nie mogli wiele namieszać w rozdziale środków. A niektórzy chcieli. Tym razem w roli les enfants terrible czyli "okropnych dzieci" wystąpili Maria Rehorowska i Janusz Kotulski.
    Radna nie mogła darować prezydentowi, że nie przeznaczył miliona złotych na wyremontowanie dawnego budynku Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół" w najstarszym osiedlu jakim jest trzywiekowy Rozwadów. Chciałaby, żeby tam powstał dom kultury.

    MARUDNA RADNA

    Radna tak marudziła, że cierpliwość stracił nawet przewodniczący rady Stanisław Cisek i zachęcał ja, aby dała spokój z tym tematem. Tym bardziej, że prezydent był nieustępliwy. Bo nie zamierzał wydawać pieniędzy na dom kultury, do którego potem trzeba byłoby dopłacać grubą forsę.

    Janusz Kotulski natomiast dał koncert życzeń. Ale kiedy zaczął wyczytywać z kartki co chciałby zmienić w budżecie, prezydent wyszedł, a nieobecność prezydenta zawsze Kotulskiemu naruszała równowagę ducha.

    BYŁ PRZECIW

    Jego propozycje sprowadzały się głównie do przeznaczenia większych pieniędzy na sport, do budowy obwodnicy przez ulicę Przemysłową. Zwrócił uwagę, że rosną wydatki na muzeum, że za duże pieniądze pochłonęła modernizacja basenu.
    A że żadna z jego propozycji nie została wprowadzona do budżetu, głosował przeciw. Na znak protestu włożył sobie w usta długopis i na sesji zrobiło się spokojniej.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (4)

    Wszystkie komentarze (4) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć