Śmiertelne porażenie. Nieszczęśliwy finał złodziejskich...

    Śmiertelne porażenie. Nieszczęśliwy finał złodziejskich wypraw

    Ewa Bożek bozek@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Po jednej z ostatnich kradzieży, pracownicy zakładu energetycznego w Stalowej Woli szacują straty

    Po jednej z ostatnich kradzieży, pracownicy zakładu energetycznego w Stalowej Woli szacują straty ©rejon energetyczny

    Tragicznie zakończył się dla 18-latka z powiatu stalowowolskiego złodziejski proceder. Ten młody chłopak, razem z czterema kolegami od kilkunastu miesięcy kradł transformatory. Został bardzo dotkliwie porażony prądem.
    Po jednej z ostatnich kradzieży, pracownicy zakładu energetycznego w Stalowej Woli szacują straty

    Po jednej z ostatnich kradzieży, pracownicy zakładu energetycznego w Stalowej Woli szacują straty ©rejon energetyczny



    Trafił do szpitala, zmarł w środę. Tego samego dnia jego czterej koledzy zostali przesłuchani w prokuraturze. Dwóch z nich otrzymało dozór policyjny. Wszystkim grozi kara pozbawienia wolności do 3 miesięcy do 5 lat.

    - W poniedziałek kilku młodych mężczyzn jak zwykle, nocą wybrało się na robotę. Ale tym razem jeden z nich został dotkliwie porażony prądem. Do stalowowolskiego szpitala przywieźli go koledzy.
    Kiedy zajęli się nim lekarze obaj nagle zniknęli. Od razu podejrzewaliśmy, że przywieziony do lecznicy 18-latek ma związek z kradzieżami transformatorów - przyznaje Janusz Śnios, ze stalowowolskiej policji.
    Funkcjonariuszom udało się dotrzeć do kolegów, którzy byli w szpitalu. Po przesłuchaniach na liście podejrzanych pojawili się dwaj kolejni.
    Wszyscy mają już postawione zarzuty. W trakcie przesłuchań okazało się, że cała piątka odpowiada za co najmniej 15 uszkodzeń transformatorów. Być może lista zarzutów jeszcze się powiększy.

    - Średnia wartość każdego transformatora to około 10 tysięcy złotych. Tymczasem po wyciągnięciu miedzi ze środka, na skupie można było za nią dostać najwyżej 300-400 złotych - mówi Czesław Frączek, dyrektor Rejonu Energetycznego w Stalowej Woli.

    Młodzi kradli w powiecie stalowowolskim, niżańskim i tarnobrzeskim.
    - Robili to pod osłoną nocy. Z transformatorów, które po zdemontowaniu zrzucali na ziemię, kradli miedziane zwoje, które opalali i sprzedawali w punktach skupu złomu. Na początku kradli transformatory, które nie były podłączone do prądu, lub wcześniej prąd odłączali. Potem przestali zwracać na to uwagę, aż doszło do tego tragicznego zdarzenia - mówi na koniec Śnios.

    Komentarze (3)

    Wszystkie komentarze (3) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć