Ruszył proces dwóch stalowowolskich policjantów z zarzutami...

    Ruszył proces dwóch stalowowolskich policjantów z zarzutami łapówkarstwa

    Ewa Bożek

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Ruszył proces dwóch stalowowolskich policjantów z zarzutami łapówkarstwa
    W środę, w niżańskim Sądzie Rejonowym odbyła się pierwsza rozprawa policjantów ze Stalowej Woli oskarżonych o łapówkarstwo. Jak się jednak dowiedzieliśmy tego dnia nie przesłuchiwano ani świadków, ani oskarżonych.
    Ruszył proces dwóch stalowowolskich policjantów z zarzutami łapówkarstwa
    Okazało się, że obaj policjanci leczą się psychiatrycznie i przed otwarciem przewodu sądowego trzeba sprawdzić ich poczytalność.

    - Teraz obaj oskarżeni muszą dostarczyć dokumentację z dotychczasowego leczenia. Zostaną też zbadani przez biegłych sądowych, którzy wydadzą opinię w tej sprawie - mówi Anna Lipiarz, prezes Sądu Rejonowego w Nisku.
    Dodaje jednocześnie, że obaj policjanci leczyli się psychiatrycznie jeszcze przed ujawnieniem afery łapówkarskiej z ich udziałem.

    Przypomnijmy. Sprawa dotyczy głośnej sprawy sprzed ponad roku. W połowie marca 2008 roku, funkcjonariusze z drogówki podczas kontroli drogowej w okolicach Domostawy w powiecie niżańskim złagodzili mandat kierowcy, który o ponad 50 kilometrów na godzinę przekroczył dozwoloną prędkość. Ten, żeby się odwdzięczyć wręczył im 100 złotych łapówki.

    Chwilę po tym zdarzeniu, policjantów zatrzymał na drodze nieznany mężczyzna, który pokazał im laptopa i powiedział, że przebieg całej kontroli został nagrany.

    Wspomniał, że jeśli policjanci nie zapłacą 30 tysięcy złotych, to ujawni nagrania. Po negocjacjach funkcjonariusze mieli przynieść 15 tysięcy złotych. Po kilku godzinach, powiadomili oni jednak o całym zdarzeniu swoich przełożonych. Tego samego dnia policja zorganizowała udaną zasadzkę na szantażystów.

    Ci dwaj mężczyźni odpowiadają przed sądem za zorganizowanie całej prowokacji, za wręczenie łapówki i późniejszy szantaż. Policjanci w tym procesie będą występować jako pokrzywdzeni, ale w rozprawie, która ruszyła przedwczoraj zasiadają już na ławie oskarżonych.

    Funkcjonariusze mają zarzuty nie tylko jednorazowego przyjęcia łapówki. W trakcie śledztwa prowadzonego przez tarnobrzeską prokuraturę okazało się, że już wcześniej obaj przyjmowali łapówki od innych kierowców.

    Dodajmy, że proces szantażystów toczy się równolegle, także w niżańskim sądzie.

    Komentarze (10)

    Wszystkie komentarze (10) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć