Krzyż w lasku może stać, kapliczka do sprawdzenia

    Krzyż w lasku może stać, kapliczka do sprawdzenia

    Zdzisław Surowaniec

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Krzyż nie jest samowolą budowlaną, teraz do oceny pozostanie kapliczka.

    Krzyż nie jest samowolą budowlaną, teraz do oceny pozostanie kapliczka. ©fot. Zdzisław Surowaniec

    Postawienie pięciometrowego krzyża w lasku przy ulicy Okulickiego na miejskim gruncie bez zgody prezydenta, nie narusza prawa - stwierdził Podkarpacki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego.
    Krzyż nie jest samowolą budowlaną, teraz do oceny pozostanie kapliczka.

    Krzyż nie jest samowolą budowlaną, teraz do oceny pozostanie kapliczka. ©fot. Zdzisław Surowaniec

    Postanowienie wojewódzkiego inspektora jest odpowiedzią na zażalenie, jakie złożył prezydent Andrzej Szlęzak po tym, jak powiatowy inspektor Marian Pędlowski stwierdził, że wkopanie krzyża nie było wykonywaniem robót budowlanych w rozumieniu ustawy.

    Inspektor przypomniał, że zgodnie z prawem, do obiektów małej architektury w miejscach publicznych, których postawienie wymaga zgłoszenia, zaliczane są kapliczki, krzyże przydrożne i figury.

    "Stwierdzam, że ustawienie przedmiotowego krzyża, nie będące robotami budowlanymi, nie wymagało żadnej czynności prawnej, to jest uzyskania pozwolenia na budowę lub dokonania zgłoszenia. Zgłoszenie byłoby wymagane w odniesieniu do krzyży, będących krzyżami przydrożnymi, stawianymi w miejscach publicznych" - napisał inspektor Pędlowski w uzasadnieniu.

    Inspektor przyznał jednak, że doszło do naruszenia prawa własności, czyli postawienia krzyża na miejskiej działce bez zgody prezydenta, ale to zagadnienie reguluje kodeks cywilny. Oznacza to, że miasto może dochodzić swoich praw na drodze sądowej.
    - Utrzymaliśmy w mocy postanowienie inspektora powiatowego, choć z nieco innych motywów - powiedział nam Krzysztof Piątek, rzecznik prasowy wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego. Inspektor uznał, że krzyż nie jest obiektem stojącym w miejscu publicznym, bo lasek nie można określić takim mianem.

    Inspektor Pędlowski przyznał natomiast, że wszczął postępowanie w sprawie postawienia kapliczki przy krzyżu. - Do oględzin dojdzie 17 czerwca, zbieram materiały zmierzające do rozstrzygnięcia - powiedział nam.

    Prezydent Andrzej Szlęzak nazwał stawianie bez pozwolenia obiektów na miejskim gruncie polityką faktów dokonanych i zarzucił stronie kościelnej, że doprowadziła do samowoli budowlanej, ponieważ nie dawał zgody na postawienie krzyża i - jak zapowiedział - nie da zgody na budowę świątyni w tym miejscu.

    Krzyż na wzgórku przy ulicy Okulickiego stanął w marcu, jako jedna ze stacji Drogi Krzyżowej, zorganizowanej w mieście z udziałem biskupa Edwarda Frankowskiego. Biskup poświęcił krzyż i działkę, mówiąc, że tu stanie kościół. Kapliczka stanęła w poniedziałek, przy niej odprawiono mszę i powitano peregrynujący obraz Matki Bożej Częstochowskiej.

    Komentarze (14)

    Wszystkie komentarze (14) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć