Sześć osób w szpitalu, w tym trójka dzieci, trzy rozwalone...

    Sześć osób w szpitalu, w tym trójka dzieci, trzy rozwalone samochody i gigantyczny korek, to wynik wypadku w Turbi (zdjęcia)

    Ewa Bożek bozek@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Siła zderzenia była tak duża, że toyota najpierw uderzyła w stojący samochód, a potem odbiło ją na drugą stronę jezdni i wpadła do rowu

    Siła zderzenia była tak duża, że toyota najpierw uderzyła w stojący samochód, a potem odbiło ją na drugą stronę jezdni i wpadła do rowu ©E. Bożek

    Z relacji jednego z uczestników wypadku wynika, że mężczyzna jadący toyotą, który jechał w kierunku Stalowej Woli chciał skręcić w drogę podporządkowaną po lewej stronie jezdni. Z przeciwnego kierunku jechała skoda octavia.
    Siła zderzenia była tak duża, że toyota najpierw uderzyła w stojący samochód, a potem odbiło ją na drugą stronę jezdni i wpadła do rowu

    Siła zderzenia była tak duża, że toyota najpierw uderzyła w stojący samochód, a potem odbiło ją na drugą stronę jezdni i wpadła do rowu ©E. Bożek

    13 zdjęć
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Echa Dnia Podkarpackiego

    Wypadek w TurbiW Turbi zderzyly sie 3 auta. Piec osób, w tym trójka dzieci trafily do szpitala

    Wypadek w Turbi

    Link do głównego zdjęcia

    Wypadek w Turbi
    W Turbi zderzyly sie 3 auta. Piec osób, w tym trójka dzieci trafily do szpitala ©E. Bozek


    - Ja stałem na innej drodze podporządkowanej i czekałem na dogodny moment, żeby włączyć się do ruchu na głównej. Zobaczyłem jak kierowca toyoty próbuje skręcić w lewo. Myślę, że liczył, że zdąży przed nadjeżdżającą skodą. Niestety oba auta uderzyły w siebie z ogromną siłą. Odbiły się od mojego auta. Skoda wdarła się o bok mojego samochodu, a toyotę odrzuciło do rowu na drugiej stronie drogi - mówi kierowca hyundaia.

    Policjanci ustalili wstępnie, że prawdopodobnie kierujący toyotą ustawił się przed skrętem zbyt blisko osi jezdni. Być może przekroczył ją i wtedy z ogromną siłą uderzyła w nią nadjeżdżająca skoda.
    - Ranny został kierowca z toyoty, siedząca obok kobieta i trójka dzieci, dwoje ośmiolatków-bliźniaki i 4-letnia córeczka. Ranny został też kierowca skody. Dzieci przewieziono na oddział dziecięcy do Tarnobrzegu - mówi Andrzej Walczyna, rzecznik prasowy stalowowolskiej policji.

    Z naszych informacji wynika, że stan rannych jest stabilny.
    Tuż po wypadku utworzył się gigantyczny korek.

    Policja i strażacy początkowo puszczali samochody na trasie wahadłowo. Po około 40 minutach od wypadku kierowano wszystkich na objazdy. Droga jest nadal zablokowana. Potrwa to prawie do godziny 20.



    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (6)

    Wszystkie komentarze (6) forum.echodnia.eu

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć