Miasto ma już uchwalony budżet na przyszły rok. Rośnie...

    Miasto ma już uchwalony budżet na przyszły rok. Rośnie zadłużenie

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Radni głosują za przyjęciem budżetu.

    Radni głosują za przyjęciem budżetu. ©Zdzisław Surowaniec

    Stalowa Wola ma już uchwalony budżet na przyszły rok. Prezydent i radni uwinęli się z nim szybko. - Dzięki temu będzie czas na przygotowanie się do wykonywania zadań - powiedział w piątek uradowany przewodniczący Rady Miejskiej Stanisław Cisek.
    Radni głosują za przyjęciem budżetu.

    Radni głosują za przyjęciem budżetu. ©Zdzisław Surowaniec

    213,1 mln zł

    213,1 mln zł


    Dochody zaplanowano na 181,5 mln zł. Dochody z podatków i opłat - 23,52 % w wysokości 42.7 mln zł, dochód z Budżetu Państwa - 17,24 % w wysokości 31.3 mln zł, dochody majątkowe 24,74 % w wysokości 44.9 mln zł, pozostałe dochody - 7,03 % w wysokości 12.7 mln zł, subwencje 17,89 % w wysokości 32.4 mln zł, dotacje od wojewody 9,58 % w wysokości 17.4 mln. Wydatki zaplanowano na 213,1 mln zł. Gospodarka komunalna i ochrona środowiska w wysokości 58.8 mln zł czyli 27,60 %, oświata i wychowanie w wysokości 48.89 mln zł tj. 22,94 %, pomoc społeczna w wysokości 26,57 mln zł. czyli 12,47 %, transport i łączność w wysokości 16.4 mln zł czyli 7,70 %. Za budżetem głosowało 19 radnych, 2 wstrzymało się od głosu.



    Prace nad budżetem były tak ciężkie, że skarbnik Bogusława Gdula przypłaciła to zdrowiem. - Mnie ziemia jeszcze nosi, ale to chyba na zasadzie, że złego diabli nie biorą - żartował przed sesją prezydent Andrzej Szlęzak.

    PODATKI NIE ROSNĄ

    Nie wzrosną ceny dostawy wody i odprowadzania ścieków. Dla przedsiębiorców niezwykle ważny będzie fakt, że nie wzrosną podatki. Nie rosną już od sześciu lat. - To oznacza obronę kilkuset miejsc pracy - stwierdził prezydent. Jak to określił, realizacja planów będzie jak "chodzenie po linie z bardzo wieloma zagrożeniami".

    Dochód zaplanowano na 181,5 mln zł, w tym 40 mln to dotacje unijne. Koszty inwestycji wyniosą 80 mln zł. Wydatki oszacowano na kwotę. 213,1 mln zł. - Musimy utrzymać wzrost i rozwój miasta mimo kryzysu. Nawet bardziej intensywniej niż w roku bieżącym - planuje prezydent. Wśród inwestycji będzie rozwój wyższych uczelni i inkubatora przedsiębiorczości.

    Miasto będzie musiało wziąć kredyt 35 mln zł na realizację zadań. Zadłużenie wzrośnie więc do 43 mln zł. - To bardzo dużo. Jeżeli nic się nie zmieni, to spłata kredytu i sztywne wydatki będą większość pieniędzy, które powinny pójść na inwestycje - uważa prezydent.

    DUŻE OSZCZĘDNOŚCI

    Potrzebne będą duże oszczędności. O 1 mln zł mniej w przyszłym roku wyda Urząd Miejski na utrzymanie. Oszczędności różnych jednostek wyniosą 5, 6 mln zł. Bez tych oszczędności tylko kilka milionów złotych na inwestycje.

    Wśród wydatków trzy największe pozycje to gospodarka komunalna i ochrona środowiska - 28 proc., oświata i wychowanie - 23 proc., pomoc społeczne - 12,5 proc. - Priorytetem są inwestycje, które mają szanse na dofinansowanie zewnętrzne, inwestycje, na które podpisane umowy, i inwestycje niezbędne, na przykład fatalna droga osiedlowa - określił prezydent.

    Miasto będzie chciało przejąć od powiatu odcinek ulicy Brandwickiej, od ulicy Sandomierskiej do Podskarpowej. Dzięki dopłacie w wysokości 80 procent, będzie można przy okazji zrobić kanalizacje sanitarna dla mieszkańców okolicznych ulic.

    NIEWIELKIE ZMIANY

    Na wczorajszej sesji radni przeprowadzili tylko niewielkie zmiany w budżecie. 800 tys. zł przesunięto z rezerwy oświatowej na utrzymanie przedszkoli. Zrezygnowano z remontu budynku "Sokoła", co radna Maria Rehorowska przypłaciła łzami, a 50 tys. zł przekazano kościołowi farnemu na wymianę stolarki okiennej. 70 tys. zł przesunięto z remontu zespołu pałacowo-parkowego na konserwację zabytkowych organów w farze, a 180 tys. zł zdjęto z przebudowy stadionu na zmodernizowanie skrzyżowania ulic Solidarności, Mickiewicza i Ofiar Katynia, przy dworcu kolejowym.

    Rozwój miasta najbardziej skrytykował niedoszły prezydent Janusz Kotulski. Wpadł w taki zapał krasomówczy, że nawet się nie połapał w sprzecznościach, jakie z siebie wyrzucał. Bo z jednej strony skrytykował wzrost zatrudnienia w urzędzie, a zaraz potem ubolewał, że w centrum miasta nie buduje się Urzędu Miejskiego.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć