Przemarsz diabetyków

    /KaT/

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    W Tarnobrzegu chorzy na cukrzycę zebrali się o godz. 11 przy fontannie, w pobliżu siedziby prezydenta miasta.

    W Tarnobrzegu chorzy na cukrzycę zebrali się o godz. 11 przy fontannie, w pobliżu siedziby prezydenta miasta. ©K. TAJS

    W Tarnobrzegu chorzy na cukrzycę zebrali się o godz. 11 przy fontannie, w pobliżu siedziby prezydenta miasta.

    W Tarnobrzegu chorzy na cukrzycę zebrali się o godz. 11 przy fontannie, w pobliżu siedziby prezydenta miasta. ©K. TAJS

    - Nie wszyscy wiedzą, że 14 listopada jest Międzynarodowym Dniem Walki z Cukrzycą - przypomina Włodzimierz Piwowar. K. TAJS

    - Nie wszyscy wiedzą, że 14 listopada jest Międzynarodowym Dniem Walki z Cukrzycą - przypomina Włodzimierz Piwowar.
    (fot. K. TAJS)

    - Maszerując chcemy uświadomić wszystkim, że wysiłek fizyczny jest niezwykle istotny w profilaktyce walki z cukrzycą - przekonuje Włodzimierz Piwowar, prezes Stowarzyszenia Diabetyków w Tarnobrzegu. Organizując przemarsz diabetycy chcieli zwrócić uwagę na zbyt trudny dostęp do specjalistów oraz potrzebę refundacji wszystkich insulin.

    Trwający koło 30 minut przemarsz odbywał się równocześnie w 49 krajach.
    W Tarnobrzegu chorzy na cukrzycę zebrali się o godz. 11 przy fontannie, w pobliżu siedziby prezydenta miasta. Przyszli chorzy i ich rodziny. Z Placu Surowieckiego przeszli przez centrum miasta.

    - Nie wszyscy wiedzą, że 14 listopada jest Międzynarodowym Dniem Walki z Cukrzycą - przypomina Włodzimierz Piwowar. - Został ustanowiony wiele lat temu. Jesteśmy jednym z wielu miast w Polsce i na świecie, w którym odbywa się wiec. Mimo zimna, chcemy przypomnieć o tym, że ruch w profilaktyce wali z cukrzycą jest tak samo ważny, jak zakaz palenia papierosów czy dieta.

    W Tarnobrzegu mieszka około tysiąca diabetyków. W stowarzyszeniu działa 400 osób. Pani Janina Stępniowska choruje od wielu lat. Przyszła na wiec z nadzieją, że osoby ustalające ceny leków, a zwłaszcza insuliny i pasków obniżą ją. - Cukrzyk nie wydaje pieniędzy tylko na insulinę i paski, za pomocą których mierzy poziom cukru - tłumaczy pani Janina. - Jedno opakowanie insuliny kosztuje około 10 zł. W zależności od zaawansowania choroby zużywa jedną lub dwie paczki. Zażywamy również inne leki oraz zioła. Miesięcznie zostawiamy w aptece 200, a nawet 300 złotych. Chcielibyśmy, aby chorzy na cukrzycę mieli refundowane wszystkie leki.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć