Przewodniczący został

    Wioletta WOJTKOWIAK

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Zdzisław Swatek:- Wszyscy wróciliśmy cało do domów.

    Zdzisław Swatek:- Wszyscy wróciliśmy cało do domów. ©W. Wojtkowiak

    Zdzisław Swatek:- Wszyscy wróciliśmy cało do domów.

    Zdzisław Swatek:- Wszyscy wróciliśmy cało do domów. ©W. Wojtkowiak

    Adam Kuś z Tarnobrzega, przewodniczący NSZZ "Solidarność" pracowników górnictwa i przetwórstwa siarki KiZPS "Siarkopol" został zatrzymany przez policję wraz z kilkudziesięcioma innymi związkowcami po wtorkowej demonstracji górników pod Sejmem, która zakończyła się bijatyką. Wczoraj od rana miał być przesłuchiwany, ale nie udało się z nim skontaktować. Reszta protestujących siarkowców cało i zdrowo wróciła do domów.

    - Ja też bym siedział przez dobę w Warszawie, ale mnie uratował telefon z waszej redakcji.
    Kiedy policjanci rozganiali tłum i zatrzymywali górników, ja z wami rozmawiałem. Powiedziałem, że chciałem tylko kilka słów do redakcji, a policjant do mnie, że jak jestem z gazety, to żebym się stąd szybko zabierał. Nawet nie protestowałem - opowiadał wczoraj Zdzisław Swatek, wiceprzewodniczący związkowej "Solidarności" z Kopalni Machów.

    Jak informowaliśmy, 150 pracowników tarnobrzeskiego zagłębia siarkowego pojechało we wtorek do Warszawy, żeby uczestniczyć w górniczym proteście.

    Nieśli żółty transparent z żądaniem uchwalenia ustawy siarkowej, bo oprócz utrzymania prawa do górniczych emerytur, najbardziej zależało im właśnie na tym, żeby Sejm przegłosował ustawę dającą Kopalni Machów więcej pieniędzy na roboty likwidacyjne w Jeziórku, Machowie i Rzędowie. Wręczyli taką petycję marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Cimoszewiczowi.

    Kiedy doszło do bijatyki pod Sejmem, tarnobrzeskim górnikom dostało się wodą i gazem łzawiącym, ale poważniejszych obrażeń nikt nie miał. Wczoraj wszyscy stawili się w pracy.

    - Dzięki Bogu, nikomu się nic nie stało - cieszył się Kazimierz Ferenc z dyrekcji Kopalni Machów.

    Wczoraj z Sejmu dotarły jednak niepomyślne dla siarkowych górników wieści. Przewodniczący komisji gospodarki Adam Szejnfeld oznajmił, że nie zwoła dodatkowego posiedzenia w sprawie projektu ustawy, ponieważ wątpliwości do jej zapisów zgłosili za pośrednictwem posłów Platformy Obywatelskiej związkowcy z kopalni siarki Grzybów.

    Chcą oni, aby ustawa umożliwiająca między innymi finansowanie z budżetu państwa należności podatkowych wobec samorządów objęła również ich przedsiębiorstwo, w odróżnieniu od Kopalni Machów, wypracowujące zyski.

    - Dodatkowe sprawozdanie komisji gospodarki było warunkiem, żeby ustawę siarkową przegłosował Sejm jeszcze w tej kadencji. To obiecał nam marszałek Cimoszewicz. Niestety, wszystko się odwlecze do jesieni - powiedział poseł Władysław Stępień, współautor projektu ustawy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć