Nie mieli złych zamiarów

    Nie mieli złych zamiarów

    Marcin RADZIMOWSKI

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Szkołę przesunięto względem planu, bo już podczas budowy planowano jej przyszłą rozbudowę?

    Szkołę przesunięto względem planu, bo już podczas budowy planowano jej przyszłą rozbudowę? ©M. Radzimowski

    Szkołę przesunięto względem planu, bo już podczas budowy planowano jej przyszłą rozbudowę?

    Szkołę przesunięto względem planu, bo już podczas budowy planowano jej przyszłą rozbudowę? ©M. Radzimowski

    Na sądowej ławie nie zasiądzie żaden z tarnobrzeskich urzędników, wydających decyzję o budowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 na gruncie nie należącym do miasta. Prokuratura Rejonowa w Tarnobrzegu nie dopatrzyła się niegospodarności i umyślnego działania na szkodę gminy Tarnobrzeg. - Nie ma podstaw do stwierdzenia, że decyzja wydana została w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez funkcjonariusza publicznego - mówi prokurator Jerzy Dybus z Prokuratury Rejonowej w Tarnobrzegu.

    Przypomnijmy, że prokuratura badała między innymi, dlaczego ZSP nr 1 wybudowano częściowo na gruncie należącym do prywatnego właściciela, wbrew temu, co przewidywał plan budowy.
    Gdyby szkoła (popularnie nazywana szkołą na bagnach) nie została "przesunięta", stałaby na terenie należącym do miasta. Automatycznie nasuwa się pytanie, czy komuś zależało na postawieniu szkoły na cudzym gruncie?

    - Badaliśmy, czy któryś z urzędników nie działał z zamiarem osiągnięcia korzyści majątkowej. Nie ma żadnych dowodów na to, że tak mogło być - mówi prokurator Dybus. - Po przesłuchaniu świadków okazało się, że miasto od samego początku prowadziło negocjacje ze spadkobiercą właścicieli gruntu. Tamten obiecywał, że sprzeda miastu działkę, gdy ureguluje sprawy spadkowe.

    Szkoła już stała, gdy okazało się, że spadkobierca zamiast miastu, sprzedał teren firmie developerskiej z Krakowa. Ta w zamian za grunt, na którego fragmencie stoi szkoła, chciał atrakcyjną działkę w centrum miasta. Radni się na to nie zgodzili, dlatego developer przed sądem domagał się zapłaty za swój teren. Za wykupienie terenu miasto musiało zapłacić 380 tysięcy złotych.

    - Biegli oszacowali, że za wykup tego gruntu miasto i tak musiałoby zapłacić około 400 tysięcy złotych - dodaje prokurator. - Ci, którzy decyzję o przesunięciu szkoły podjęli, twierdzą, że już wówczas planowano wykupienie kolejnych działek obok swojej, na rozbudowę szkoły. W najbliższym czasie ma być dobudowywana duża sala gimnastyczna i stołówka. Ze zgromadzonych materiałów nie sposób przypisać komukolwiek działania w calu uzyskania korzyści majątkowej.

    Uzasadnienie decyzji o umorzeniu śledztwa, jest bardzo obszerne - liczy aż 22 strony. Decyzja nie jest prawomocna i przysługuje jej zażalenie do prokuratury drugiej instancji, Prokuratury Okręgowej. Odwołać się może jedynie Rada Miasta Tarnobrzeg, która jest stroną w tej sprawie. Nie mogą się odwoływać poszczególni radni lub grupa radnych.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć