Co się dzieje w naszej kasie?

    Co się dzieje w naszej kasie?

    Klaudia TAJS

    Echo Dnia Podkarpackie

    Echo Dnia Podkarpackie

    Członkowie komisji rewizyjnej, którzy pod nieobecność przewodniczącego weszli do jego pokoju, znaleźli wewnątrz tylko część dokumentów z działalności

    Członkowie komisji rewizyjnej, którzy pod nieobecność przewodniczącego weszli do jego pokoju, znaleźli wewnątrz tylko część dokumentów z działalności kasy. Przy zamkniętych drzwiach Marek Garboś, przewodniczący Związku Zawodowego Górników w "Siarkopo ©K. TAJS

    - Rozporządzenie Rady Ministrów zakazuje, by członkowie zarządu byli kasjerami i księgowymi, a u nas funkcję tę pełnił jeden człowiek - mówi Krzysztof Kalinka, przewodniczący siarkowej "Solidarności". K. TAJS

    - Rozporządzenie Rady Ministrów zakazuje, by członkowie zarządu byli kasjerami i księgowymi, a u nas funkcję tę pełnił jeden człowiek - mówi Krzysztof Kalinka, przewodniczący siarkowej "Solidarności".
    (fot. K. TAJS)

    - Nie możemy wpłacać składek i korzystać z pożyczek, a przewodniczący poszedł na zwolnienie lekarskie, coś złego dzieje się w pracowniczej kasie pożyczkowej - alarmuje pracownik tarnobrzeskiego "Siarkopolu". - Kiedy w banku okazało się, że dokumenty i statut są nieaktualne, a z pożyczek korzystały nieuprawnione osoby, kazaliśmy zablokować konto - wyjaśnia Krzysztof Kalinka, szef siarkowej Solidarności. Wszystkie zarzuty o złym zarządzaniu kasą są absurdalne - twierdzi Krzysztof Wachałowicz, przewodniczący kasy.

    O oszczędności obawia się prawie 500 pracowników kilku spółek, powstałych na bazie zlikwidowanego Siarkopolu. Członkowie odprowadzali na konto kasy średnio po 20 złotych miesięcznie. Niektórzy wpłacali pieniądze od kilku lat. - Powinienem mieć na koncie kilkaset złotych, czy odzyskam pieniądze - to jedno z wielu pytań, zadawanych w ostatnim czasie przez członków kasy.



    Chora sytuacja

    Kasa zapomogowo pożyczkowa w "Siarkopolu" powstała w 1996 roku. Od tego czasu nie było żadnych wyborów do jej zarządu. Tymczasem zgodnie z rozporządzeniem rady ministrów, kadencja trwa 4 lata. Po tym czasie zarząd jest zobowiązany przeprowadzić nowe wybory. W "Siarkopolu" od tamtego czasu wyborów nie przeprowadzono. Po skończonej pierwszej kadencji, wiele osób odeszło, część przeszła na emerytury. Jako jednoosobowy zarząd, bez żadnego nadzoru komisji rewizyjnej, pozostał przewodniczący Krzysztof Wachałowicz.

    - To była chora sytuacja, bo rozporządzenie Rady Ministrów zakazuje, by członkowie zarządu byli albo kasjerami, albo księgowymi, a tymczasem u nas funkcję tę pełnił jeden człowiek - mówi Krzysztof Kalinka, przewodniczący siarkowej "Solidarności". - Od dawna były podejrzenia, że ten pan nie gospodaruje pieniędzmi jak należy.



    Sprawą zajęli się związkowcy

    Zaniepokojeni członkowie kasy coraz częściej informowali związkowców o nieprawidłowej gospodarce finansowej w kasie. - Zajęliśmy się sprawą, ponieważ zgodnie z przepisami o związkach zawodowych, mamy sprawować społeczny nadzór nad kasą zapomogowo - pożyczkową - tłumaczy Krzysztof

    Kalinka.

    Dlatego pod koniec grudnia ubiegłego roku związkowcy, przeprowadzili nowe wybory do zarządu kasy. Opracowali nową ordynację wyborczą, wybrali delegatów ze wszystkich spółek dawnego "Siarkopolu". - Niestety, ale zebranie sprawozdawczo - wyborcze skończyło się fiaskiem - dodaje Kalinka. - Pan przewodniczący nie złożył żadnego sprawozdania, dlatego delegaci wybrali tylko nową komisję rewizyjną, która ma skontrolować prawidłowość funkcjonowania kasy.



    Konta zablokowane

    Kiedy okazało się, że kontrolę kasy trudno przeprowadzić, gdyż przewodniczący nie udostępnił wszystkich dokumentów, pod koniec stycznia, związkowcy podjęli natychmiastową decyzję o zablokowaniu kont bankowych kasy. Wszystko po to, by nie trafiły na nie kolejne przelewy wkładów i rat pożyczek. Przy okazji trafili na dokumenty wskazujące na to, że przewodniczący pożyczał pieniądze z siarkowej kasy nie tylko jej członkom, ale osobom całkiem nie związanym z firmą. - Nie mamy dostępu do operacji księgowych, wykonywanych przez przewodniczącego - wyjaśniał nam w piątek Krzysztof Kalinka. - Jeszcze wczoraj komisja rewizyjna nie wiedziała, kto jest członkiem kasy, kto dostał pożyczkę i ją spłaca.



    Przewodniczący kasy: zarzuty są absurdalne

    Krzysztof Wachałowicz, przewodniczący kasy zapomogowo - pożyczkowej twierdzi, że wszystkie zarzuty o złym zarządzaniu kasą są absurdalne. - Nigdy nie udzielałem pożyczek osobom spoza "Siarkopolu" - tłumaczy Krzysztof Wachałowicz. - Nie wybieraliśmy nowych władz do kasy, bo Siarkopol rozpadł się, i nikt się tym nie zajął. Nigdy nie nanosiłem ręcznych poprawek do statutu kasy i dokumentów. W poniedziałek 13 lutego wracam do pracy. Udostępnię komisji pozostałe dokumenty



    Tam się działo coś dziwnego...

    Wasili Pietrow, dyrektor naczelny Zakładów Chemicznych "Siarkopol" w Tarnobrzegu, w sprawie wydarzeń wypowiada się następująco: - Przewodniczący - pracownik naszej spółki, jest nieobecny w pracy. Kasa zapomogowo - pożyczkowa to organ, który jest jedynie przez osobę tego pana związany z naszą spółką. Ktoś musi kasę prowadzić. W tej chwili w kasie trwa kampania wyborcza. Tam się działo coś dziwnego, czego istota umyka mojej uwadze. Nie mogę potwierdzić faktu, że w kasie brakuje pieniędzy, gdyż nie sprawuję nadzoru nad kasą. Docierały do mnie sygnały ze środowiska związkowego, które mówiły, że trzeba w kasie zrobić porządek, doprowadzić do stanu zgodności z prawem.

    Jak zapowiedział Krzysztof Kalinka, kontrola komisji rewizyjnej w kasie zapomogowo - pożyczkowej potrwa jeszcze kilka dni. O jej wynikach poinformujemy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć