Szturmem po mineralną

    Zdjęcie autora materiału

    Echo Dnia Podkarpackie

    Z supermarketu Leader Price w Przywiślu od piątku ludzie masowo wykupywali wodę.

    Z supermarketu Leader Price w Przywiślu od piątku ludzie masowo wykupywali wodę. ©E. Urbaniak

    Z supermarketu Leader Price w Przywiślu od piątku ludzie masowo wykupywali wodę. E. Urbaniak

    Od piątku ruch jest przy źródełku, w osiedlu Przywiśle. Ludzie podjeżdżają rowerami, samochodami i nabierają wodę w baniaki.
    (fot. E. Urbaniak)

    W Tarnobrzegu znów wodny kryzys. Po piątkowej informacji "sanepidu", że w "kranówce" jest za dużo bakterii, ludzie ruszyli do sklepów. Już tego samego dnia po południu w niektórych supermarketach zabrakło pięciolitrowych butli z mineralną. - To skandal. Nie dość, że mamy taką drogą wodę, to jeszcze nie nadaje się do picia - psioczą mieszkańcy.

    Mineralna znów stała się najbardziej chodliwym towarem w mieście. Ludzie rzucili się po pięciolitrowe baniaki do supermarketów, gdzie najtaniej.

    - Już w piątek po południu mieszkańcy zaczęli masowo kupować wodę. Sprzedaliśmy jej o wiele więcej niż zwykle. Mamy jednak zapasy, a zamówiłem następną partię - przyznaje Waldemar Uliasz, kierownik supermarketu Leader Price w Przywiślu.

    W niektórych supermarketach już w dniu opublikowania komunikatu "sanepidu" zabrakło pięciolitrowych butli. Półki i kontenery z wodą były ponownie oblegane od sobotniego poranka.

    - Nie piję wody z kranu od kiedy dowiedziałem się, że jest w niej za dużo bakterii. Kupuję mineralną - mówił pan Henryk, wkładając kilka butelek do koszyka w Leader Price w Przywiślu.

    Eligiusz Józefacki zrobił tam w sobotę spore zapasy. Kupił aż 20 pięciolitrowych baniaków z wodą.

    - Dla siebie, synowej, wnuczka - wyliczał. - Wnuczek jest wrażliwy. Już kilka dni temu zauważyliśmy, że coś jest nie tak. Woda jest zła od jakiegoś czasu, a dopiero teraz się o tym dowiedzieliśmy - denerwował się.

    Emeryci brali po dwie, trzy butelki. - Na kawę, herbatę. Nie mogę kupować wody do gotowania zup, bo mnie na to nie stać - narzekała starsza pani.

    W Leader Price przy ulicy Kopernika i pobliskiej Biedronce zapasy pięciolitrowych baniaków szybko się skończyły. - Zamówiliśmy dostawę i czekamy na towar - mówili pracownicy sklepów. Niektórzy klienci ratowali się, kupując mineralną w mniejszych butelkach. Inni wychodzili zawiedzeni i zaczepiali przechodniów, którzy nieśli pięciolitrówki, pytając, gdzie udało im się dostać najbardziej chodliwy towar w mieście.

    - W Kauflandzie - tłumaczył cierpliwie pan Bronisław, emeryt, który zapakował dwa wielkie baniaki na rower.

    Ale w Kauflandzie też szybko topniały zapasy. Paleta z pięciolitrową mineralną wystawiona w sobotę rano do sprzedaży szybko była pusta. Pracownik sklepu przywiózł następną. Zanim wypakował, ustawiła się kolejka.

    - Nie dość, że mamy najdroższą wodę w okolicy, to jeszcze taką fatalną. A dopiero co była podwyżka - denerwował się Krzysztof Weiss. - Od jakiegoś czasu dzieci mają biegunkę, wymiotują. Niby mówi się, że to grypa żołądkowa, ale kto wie, czy to nie od "kranówki".

    Od piątku ruch jest też przy źródełku, w osiedlu Przywiśle. Ludzie podjeżdżają rowerami, samochodami i nabierają wodę w butle i baniaki.

    - Biorę stąd wodę od 30 lat, jest bardzo dobra. Teraz nosze więcej, bo nie tylko do kawy i herbaty, ale też na przykład do zupy - mówi pan Wincenty.

    Tarnobrzeżanie denerwują się, że gotując wodę przez dziesięć minut, jak zaleca "sanepid", traci się dużo gazu. - Kto nam za to zwróci pieniądze - pytają.

    Dziś mają być znane wyniki kolejnych badań wody. Miejmy nadzieję, że sytuacja wróci do normy. /edur/

    wstawka



    DOSTAWCA NIE OBNIŻY CENY

    Mieszkańcy uważają, że nie powinni w ogóle płacić za wodę, w której jest za dużo bakterii. Jednak Antoni Sikoń, prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej twierdzi, że woda jest dobra, więc nie ma podstaw, by obniżać jej cenę.






    Zdjęcia E. Urbaniak

    Tkryzys1

    Z supermarketu Leader Price w Przywiślu od piątku ludzie masowo wykupywali wodę.

    Tkryzys4

    Eligiusz Józefacki w sobotę zrobił duże zapasy wody mineralnej dla całej rodziny.

    Tkryzys6

    Pan Wincenty w sobotę nabrał wodę ze źródełka w Przywiślu.

    Tkryzys7



    Tkryzys8

    Pan Bronisław kupił mineralną w pięciolitrowych butlach w Kauflandzie i zapakował na rower.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Pokochaj wygodę i oszczędności z Orange Love (materiał informacyjny Orange)

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć