Laptopy padły łupem bandytów

    Laptopy padły łupem bandytów

    Marcin Radzimowski

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    - Zginęło 15 laptopów i palmtopów. Tylko to ich interesowało - mówi Tomasz Barsznica z "Viacomu".

    - Zginęło 15 laptopów i palmtopów. Tylko to ich interesowało - mówi Tomasz Barsznica z "Viacomu". ©autor

    - Zginęło 15 laptopów i palmtopów. Tylko to ich interesowało - mówi Tomasz Barsznica z "Viacomu".

    - Zginęło 15 laptopów i palmtopów. Tylko to ich interesowało - mówi Tomasz Barsznica z "Viacomu". ©autor

    Wybili zamki w drzwiach i weszli do środka. Wszystko trwało zaledwie kilka minut

    15 przenośnych komputerów i minikomputerów padło łupem bandytów, którzy wczoraj w nocy włamali się do salonu "Viacom" w Tarnobrzegu. Właściciel szacuje straty na ponad 50 tysięcy złotych. Metoda działania sugeruje, że to była "robota" profesjonalistów.



    - Sprzęt leżał w dwóch oszklonych szafach.
    Oprócz notebooków i palmtopów złodzieje nie zabrali nic więcej, choć w zasięgu ręki był wartościowy sprzęt. Interesowały ich tylko przenośne komputery - mówi Tomasz Barsznica, współwłaściciel salonu komputerowego "Viacom".



    DWIE MINUTY

    Zdarzenia rozegrały się około godziny 3.40 w nocy ze środy na czwartek. Przestępcy dostali się do wnętrza salonu od frontu. Wcześniej, używając prawdopodobnie urządzenia pneumatycznego, wybili obydwa zamki w drzwiach.

    Sprawcy mieli doskonałe rozeznanie, dlatego od razu podbiegli do szafek wystawowych z drogim sprzętem. Po rozbiciu szyb zabrali towar (marki Toshiba, California, HP oraz Amilo) i uciekli. Nie połakomili się na karty graficzne, karty sieciowe, monitory plazmowe i inny wartościowy sprzęt będący w zasięgu ręki. Interesowały ich wyłącznie przenośne komputery.

    - Domyślam się, że całe włamanie trwało nie dłużej niż dwie, trzy minuty - dodaje właściciel salonu.



    CZY KTOŚ COŚ WIDZIAŁ?

    Okradziony salon ma system alarmowy i kamery. Pracownicy byli na miejscu kilka minut po włączeniu się alarmu. Po włamywaczach nie było już śladu. Policja i właściciele salonu analizują nagrania z kamer wewnątrz sklepu, gdyż wiele wskazuje na to, że sprawcy wcześniej obserwowali salon i umiejscowienie w nim sprzętu komputerowego.



    - Prosimy o kontakt wszystkie osoby, które widziały ludzi kręcących się obok salonu, lub sprawców uciekających po dokonaniu włamania i kradzieży - apeluje podkomisarz Beata Jędrzejewska-Wrona, oficer prasowy policji w Tarnobrzegu.

    Świadkowie proszeni są o kontakt z sekcją kryminalną tarnobrzeskiej policji, tel. 015-851-33-20 lub 997.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć