Piesi chodzą jak chcą

    Paulina STROJNA strojna@echodnia.eu

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Mieszkanka Tarnobrzega przechodzi obok zebry. Kwalifikuje się do mandatu w wysokości 50 złotych.

    Mieszkanka Tarnobrzega przechodzi obok zebry. Kwalifikuje się do mandatu w wysokości 50 złotych. ©P. Strojna

    Nie przechodzą przez jezdnię w oznaczonym miejscu. Poruszają się także po złej stronie ulicy. I często giną.
    Mieszkanka Tarnobrzega przechodzi obok zebry. Kwalifikuje się do mandatu w wysokości 50 złotych.

    Mieszkanka Tarnobrzega przechodzi obok zebry. Kwalifikuje się do mandatu w wysokości 50 złotych. ©P. Strojna

    Nie zawsze kierowca jest sprawcą wypadku. Często winnym i jednocześnie najbardziej poszkodowanym jest pieszy. Większość z nich nie przestrzega zasad bezpieczeństwa na drodze.

    Niedawno w miejscowości Wrzawy, gmina Gorzyce, zginęła młoda kobieta. Uderzył w nią samochód. Szła po nieodpowiedniej stronie pobocza jezdni. Dlatego funkcjonariusze apelują o wzmożoną uwagę, zwłaszcza nocą, kiedy dodatkowo pieszy powinien być oznaczony.

    Piesi w wypadkach

    Piesi w wypadkach


    Wypadki spowodowane przez pieszych w 2006 roku na terenie województwa Podkarpackiego: 318 wypadków, z czego 54 osoby zginęły, 272 zostały ranne.



    LEWĄ STRONĄ
    - Pieszy w terenie niezabudowanym powinien poruszać się lewą stroną jezdni.
    Oczywiste jest, że tam gdzie są chodniki piesi powinni chodzić po ich prawej stronie - tłumaczy Stanisław Siemkowicz, komendant Straży Miejskiej w Stalowej Woli. - Nocą rowerzyści i piesi powinni być oznaczeni specjalnymi kamizelkami, światełkami i innymi odblaskowymi gadżetami.

    Niestety większość mieszkańców naszego regionu nie zna tych podstaw, o których uczyli się już w przedszkolu. - Od trzech lat uczymy dzieci, którą stroną ulicy trzeba chodzić i na jakim świetle przechodzić - tłumaczy Małgorzata Korczak, dyrektor tarnobrzeskiego Przedszkola numer 13. - To nieodzowny element przedszkolnego nauczania.

    Takie mandaty

    Takie mandaty


    Przejście na czerwonym świetle - 250 złotych, chodzenie prawą stroną jezdni - 50 złotych, przejście poza zebrą, nie stwarzając większego zagrożenia - 50 złotych, ogólne powodowanie dużego zagrożenia w ruchu drogowym - 500 złotych.



    CHODZĄ I PŁACĄ
    Policjanci coraz częściej wlepiają mandaty pieszym. Ci, przez swoje nierozmyślne zachowanie stwarzają niebezpieczne sytuacje na drodze. A przecież pieszy w kontakcie z samochodem jest z góry na straconej pozycji. - W 2006 roku mieliśmy 145 mandatów za nieprawidłowe korzystanie z jezdni oraz ponad tysiąc pouczeń - mówi Michał Polek, naczelnik sekcji ruchu drogowego policji w Mielcu.

    Na tarnobrzeskich ulicach notorycznie zdarza się, że ludzie nie przechodzą po pasach, ale obok. - Staramy się poprzez pouczenia zredukować problem pieszych, którzy utrudniają ruch drogowy - mówi Jan Żak, komendant tarnobrzeskiej policji. Można byłoby tak zrobić jeśli do najbliższej zebry jest więcej niż 100 metrów. W przeciwnym razie należy się mandat. - 50 złotych za przejście poza zebrą, które nie stwarza zagrożenia - kwituje Michał Polek.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć