Koniec grzania

    Klaudia Tajs

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Pani Henryka ludzi ciepło w mieszkaniu, dlatego woli, by kaloryfery grzały, kiedy za oknem spadnie temperatura.

    Pani Henryka ludzi ciepło w mieszkaniu, dlatego woli, by kaloryfery grzały, kiedy za oknem spadnie temperatura. ©K. Tajs

    To była ostatnia ciepła noc. W szpitalu, domach opieki i przedszkolach kaloryfery będą już tylko zimne.
    Pani Henryka ludzi ciepło w mieszkaniu, dlatego woli, by kaloryfery grzały, kiedy za oknem spadnie temperatura.

    Pani Henryka ludzi ciepło w mieszkaniu, dlatego woli, by kaloryfery grzały, kiedy za oknem spadnie temperatura. ©K. Tajs

    - Jak można odcinać dostawę ciepła do mieszkań, wobec zapowiedzi spadku w nocy temperatury do zera stopni - alarmuje Stanisław Gurdak, prezes Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Tarnobrzegu. Decyzję o zakończeniu sezonu grzewczego podjęły zarządy spółdzielni mieszkaniowych, tłumacząc, że kierują się dobrem lokatora.

    O zakończeniu sezonu grzewczego w połowie kwietnia Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Tarnobrzegu mówiło od kilku tygodni.
    Jednak zapowiedź nadejścia niskich temperatur sprawiła, że zarząd przedsiębiorstwa zaproponował przedłużenie sezonu o kolejny tydzień. Pomysłu nie zaakceptowali prezesi spółdzielni, którzy już w piątek poinformowali przedsiębiorstwo, że chcą zakończyć sezon. Mimo wczorajszych namów oraz gorącej wymiany argumentów obydwu stron, prezesi spółdzielni powiedzieli - koniec.

    Jak to robią inni?

    Jak to robią inni?


    Wacław Korona, prezes zarządu Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej w Mielcu: - Grzejemy, bo jak dotąd nie było żadnych sygnałów od odbiorców na temat zakończenia sezonu. Prognozy pogody zapowiadają, że najbliższe dni i noce będą chłodne. W zeszłym roku grzaliśmy do końca kwietnia.



    NA PROŚBĘ LOKATORÓW

    Prezesi spółdzielni przekonują, że ich decyzja była podyktowana dobrem mieszkańców. Dlatego lokatorzy Spółdzielni Mieszkaniowej Siarkowiec i Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej od dziś będą mieli zimne żeberka. - Przepisy wyraźnie mówią, że to odbiorca decyduje, czy chce kupować ciepło, czy nie - tłumaczy Stanisław Widz, prezes Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Po konsultacji z mieszkańcami uznaliśmy, że sezon należy zakończyć. Podejmując decyzję posiłkowaliśmy się długoterminowymi prognozami pogody, które są bardzo optymistyczne.

    Decyzję o zakończeniu sezonu władze tarnobrzeskiej spółdzielni wysłały także do Fabryki Firanek Wisan w Skopaniu, która dostarcza ciepło do kilku bloków, należących do spółdzielni. Zimne kaloryfery będą mieli także członkowie Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Nowej Dębie.

    Augustyn Turek, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Siarkowiec, przypomina, że od 2003 roku sezon grzewczy kończył się między 15 i 19 kwietnia: - Dziś lokator liczy każą złotówkę, dlatego nie możemy dłużej grzać. Prezes Gurdak z Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej straszy, że nadchodzą zimne noce. To znaczy, że mamy przedłużyć sezon do "zimnej Zośki", która przypada na 15 maja? Jeśli będą niedogodności, to lokator dogrzeje się piecykiem.

    NADCHODZĄ CHŁODY
    Zapowiedź zimnych nocy i spadek temperatury w dzień do 13 stopni (dziś słupek wskazuje 22), to główne przyczyny dla których Stanisław Gurdak negocjuje z prezesami spółdzielni, namawiając ich do przedłużenia sezonu grzewczego. - Czasy, kiedy grzało się od 15 października do 15 kwietnia, bo tak kazał wojewoda, już minęły - przekonuje prezes Gurdak. - Jeśli lokatorowi jest gorąco, może zakręcić zawór na kaloryferze. Jeśli zakończę sezon, lokator, któremu będzie zimno, zaworu już nie odkręci.

    Dziś około godziny 10 Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej ma odciąć dopływ ciepła. Ale być może na zmianę tej decyzji wpłynie prezydent miasta, który wczoraj został poinformowany o nieuzasadnionym, zdaniem Stanisława Gurdaka, końcu sezonu grzewczego. - Nie będzie szans na ponowny rozruch pieców - przekonuje prezes Gurdak. - Zimno będzie w przedszkolach, szkołach i domach opieki społecznej. Także w szpitalu, chyba że placówka uruchomi własną kotłownię. Dlatego liczę na opamiętanie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć