Nowe wybory w spółdzielni?

    Nowe wybory w spółdzielni?

    Marcin Radzimowski

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Tydzień temu członkowie Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej wybrali swoje władze. Być może ponownie pójdą do głosowania.

    Tydzień temu członkowie Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej wybrali swoje władze. Być może ponownie pójdą do głosowania. ©M. Radzimowski

    Spółdzielcy wybrali przedstawicieli do Rady Nadzorczej. Być może będą musieli głosować jeszcze raz.
    Tydzień temu członkowie Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej wybrali swoje władze. Być może ponownie pójdą do głosowania.

    Tydzień temu członkowie Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej wybrali swoje władze. Być może ponownie pójdą do głosowania. ©M. Radzimowski

    Sąd zadecyduje, czy wybory do organów samorządowych Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej zostaną powtórzone. Kilku spółdzielców dopatrzyło się błędów proceduralnych i złożyło wnioski o ich unieważnienie.

    - Do piątku wpłynęły do naszego sądu dwa pisma, w których wnioskodawcy dopatrują się pewnych nieprawidłowości. Chodzi o błędy proceduralne w związku z głosowaniem podczas zebrania sprawozdawczo-wyborczego spółdzielców z osiedli Serbinów i Centrum - mówi sędzia Józef Dyl, wiceprezes Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu.

    Kilkanaście dni temu odsłoniliśmy kulisy funkcjonowania Rady Nadzorczej Tarnobrzeskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Okazało się, że w ciągu siedmiu lat spółdzielcy na funkcjonowanie społeczników wydali ogółem aż 1,3 miliona złotych, z czego aż 400 tysięcy złotych kosztowało utrzymanie przewodniczącego rady.

    1,3 miliona złotych

    1,3 miliona złotych


    tyle spółdzielcy wydali na funkcjonowanie społeczników z Rady Nadzorczej. Dla porównania w Połańcu przez siedem lat wydano na ten cel tylko 30 tysięcy złotych



    Dla porównania w Połańcu przez siedem lat wydano na ten cel tylko 30 tysięcy złotych. Spółdzielcy wyjątkowo tłumnie poszli na zebrania sprawozdawczo-wyborcze. Wybrali spośród siebie zupełnie nowe władze - do Rady Nadzorczej, do rad osiedlowych oraz delegatów na Zebranie Przedstawicieli Członków. Nie obyło się bez incydentów, jak choćby wyrzucenia z sali obrad na wniosek prezesa spółdzielni "niepochlebnych" dziennikarzy.

    Teraz po wyborach okazuje się, że być może zostaną one częściowo unieważnione. O tym ostatecznie zadecyduje sąd. Spółdzielcy, którzy złożyli stosowne wnioski, podważają ważność głosowania. W czasie jednego z zebrań członkowie komisji skrutacyjnej nie podpisali się na liście bezpośrednio po podliczeniu głosów, na listach miało też zabraknąć nazwisk wszystkich zgłaszanych kandydatów.

    Błędy proceduralne, o ile rzeczywiście miały miejsce, dziwią tym bardziej, że we wszystkich zebraniach uczestniczyli radcowie prawni - jeden delegowany przez władze spółdzielni, drugim był przewodniczący dotychczasowej Rady Nadzorczej Janusz Kłos.
    - Termin posiedzenia sądu zostanie wyznaczony jeszcze na czerwiec - informuje prezes sądu Józef Dyl.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Ocena prezydentów, burmistrzów, wójtów. GŁOSOWANIE ZAKOŃCZONE

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Szukasz taniego mieszkania na Podkarpaciu? Sprawdź najlepsze oferty

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Oceń swojego radnego. Zagłosuj

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć