Rodzice walczą o klasę integracyjną

    Rodzice walczą o klasę integracyjną

    Klaudia Tajs

    Echo Dnia Podkarpackie

    Aktualizacja:

    Echo Dnia Podkarpackie

    Na naukę ze zdrowymi rówieśnikiem czeka ponad dziesięcioro uczniów z klas integracyjnych.
    W Szkole Podstawowej nr 9 w Tarnobrzegu klasy integracyjne działają od kilku lat. Uczniowie niepełnosprawni fizycznie lub psychicznie, uczą się w otoczeniu

    W Szkole Podstawowej nr 9 w Tarnobrzegu klasy integracyjne działają od kilku lat. Uczniowie niepełnosprawni fizycznie lub psychicznie, uczą się w otoczeniu zdrowych rówieśników. ©M. Majka

    Od dwóch lat rodzice uczniów z Tarnobrzega, którzy uczęszczali do klasy integracyjnej w szkole podstawowej, walczą o utworzenie podobnej klasy w gimnazjum. Ostatnio pojawiła się nadzieja, że lokalny samorząd pójdzie im na rękę i stworzy taką klasę.

    CZAS NAGLI

    Dzisiaj Kamila, Weronika, Michał i kilkoro innych uczniów są uczniami Szkoły Podstawowej nr 9 w Tarnobrzegu. Ze względu na różny stopień niepełnosprawności uczą się w klasie integracyjnej ze zdrowymi rówieśnikami. Niestety, kiedy w styczniu, ich rodzice zaczęli rozglądać się wśród miejscowych gimnazjów, czy ich pociechy będą mogły kontynuować naukę, usłyszeli, że nie ma takiej możliwości. - W mieście są trzy gimnazja państwowe i dwa społeczne - wylicza mama Weroniki. - Na prywatną szkołę nas nie stać. Dlatego chcemy, by dzieci kontynuowały naukę w szkole państwowej.

    Rodzice nie chcą zapisać dzieci do Zespołu Szkół Specjalnych, w ramach którego działa gimnazjum. - Nie kwestionujemy wiedzy tamtejszych uczniów ani sposobu nauczania - dodaje inna matka. - Jednak tam na zajęciach dzieci uczą się szyć. Czytają i liczą na poziomie podstawowym. Nasze dzieci, mają znacznie większą wiedzę. Nie chcemy zaprzepaścić tego, co osiągnęły przez sześć lat nauki w podstawówce.

    Ich desperacja jest tym większa, że mimo wielu prób, nie zostali przyjęci przez samorząd miasta. - Złożyliśmy pismo w tej sprawie do naczelnika wydziału edukacji, lecz do dziś nie wiemy, co zrobiono - mówi jedna z matek.

    DWIE MOŻLIWOŚCI

    Wiktor Stasiak, wiceprezydent Tarnobrzega, zapewnia, że wszyscy uczniowie z klasy integracyjnej, będą mogli kontynuować naukę w gronie zdrowych rówieśników. - Są dwie możliwości - tłumaczy wiceprezydent.

    - Pierwsza, o którą zabiega część rodziców, czyli utworzenie oddziału integracyjnego. Druga to zapisanie tych dzieci do oddziałów powszechnych i zabezpieczenie im pomocy związanej z ich rodzajem niepełnosprawności. W takich klasach zorganizowane byłoby wspomaganie pedagogiczne, dostosowane do potrzeb wynikających z tych niepełnosprawności.

    W tej chwili władze miasta organizują nowy plan szkolny. - Wydaje nam się, że organizacja nauczania w Gimnazjum nr 3 jest możliwa - dodaje wiceprezydent Stasiak.

    NIECH ZAPISUJĄ

    Bogusława Jasińska, dyrektor Gimnazjum nr 3 w Tarnobrzegu, które od początku było wskazywane jako placówka, gdzie będą działały klasy integracyjne, uspokaja. - Z ostatnich wytycznych, jakie do nas dotarły, wynika, że mamy zapisywać wszystkie dzieci, także te z dysfunkcjami - mówi dyrektorka. - Zapisy trwają. Bez względu na to, ilu będzie tych uczniów, wszystkim zapewnimy odpowiednie warunki do nauki.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Sport

    Zobacz koniecznie:

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Miss Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Mister Studniówki 2017. Zobacz i zagłosuj

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Światłowodowa rewolucja (materiał informacyjny)

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Nie przegap szansy wygrania pieniędzy i mieszkania z Echem Dnia!

    Wideo

    Galerie zdjęć